• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Angeliczko dla innych zawsze jestem otwarta i uśmiechnięta (dla tych co lubię) tylko mój mąż zawsze wie gdy coś mnie gnębi i moja mamcia... a ... ja zawsze staram się by inni nie odczuwali moich smutków.. ale tutaj mogę powiedzieć.. ale nie dlatego że się "chwalę" tylko żebyście zrozumiały czemu dziś np nie będę śpiewać...:-D
 
reklama
Mój gin powiedział,że nie trzeba robić badań, a te podpowiedział mi ten ze szpitala. On również przyjmuje w Klinice bezpłodności, powiedziałam mu ,że chcę profilaktycznie.. Dobrze się przy nim czułam, znalazłam go w internecie i jadę.

Podobało mi się jak powiedział,że do ciąży takiej trzeba podejść inaczej. Takiej po poronieniu, choćby jednym poronieniu. Spodobało mi się to.
 
Marzenko ciągnij tylko ile się da skierwań a na cytomegalię to wyciąg jeszcze raz bo jak mówiłam juz ta choroba jest jak katar dzisiaj jest jutro nie ma. Najlepiej ją zrobić w miesiącu kiedy starać się byedziemy o dzidzi... tak mi zalecił ginek

Angeliko.. fajnie masz z wypadem w góry.. ja weekendy zawsze mam bardzo pracowite za to poniedziałi i wtorki troszkę luzu... a Ty masz rodzinę w górach?? cCzy źle zrozumiałam?
 
Edytko , rozumiem cię. Ja smutki mam w domku albo teraz z Wami. reszta nie wie. Nie lubię pokazywać.

Brakuje mi mojej Mamy, to skarb mieć Matkę. Ogromny skarb..
 
jestescie laski wspaniałe a TY słodziutka masz cos w sobie i potrafisz załagodzic ten bol nawet wirualnie Tak jak pisałam kiedys ze psycholog z Ciebie rewelacyjny
 
Angeliko i dobrze, trzymaj się tego ginka a wszystko będzie juz dobrze, ważne jest byś Ty czuła się przy nim dobrze. Mama to prawdziwy skarb.
Ja w sumie mam się zgłosić do ginka (jednego ) na cytollogię... do drugiego po badaniach które wypisałła mi na kartce( do niej chodze prywatnie) jeden nie wie o drugim choć się znają...i pracują w jednym szpitalu:eek::sorry:

Alicjo biomet chyba niekorzystny...niestety
 
a widzisz edytko dobrze ze piszesz z ta cytomegalia bo nie wiedziałam mi ginka tylko powiedziała jak jej pokazałam wyniki ze kiedys chorowałam na toxo i cytomegalie i jestem bezpieczna w nastepnej ciazy
 
reklama
Marzenko dziękuje za komplement... brak mi słow... a gaduła ze mnie straszna a teraz mnie zatkało :sorry2::-D dziękuje

Angelo teraz rozumię... a odnośnie pracy,, wiesz ludzi jest do pracowania tylko trzeba im zapłacić a po co jak można mieć swóch pracownilków zamiast trzech i Ci dwaj będą musieli i tak sobie dać radę.... polityka niektórych firm... zaznaczam dużych firm..:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry