Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij


Swiatełko dla Aniołka (*)Witam
w czwrtek poroniłam w 6tc siedze cały czas i szukam...... i płaczę. Czytam Wasze posty i muszę wykrzyczeć z siebie żal i rozpacz. Z mężem cieszyliśmy się że to taki prezent weselny (wesele było w czerwcu)Mąż stara się mnie pocieszać tuli itd a ja staram się już nie pokazywać swojego cierpienia bo wiem że on też to przeżywa i nie chcę dokładać mu balastu dlatego chlipię jak jest w pracy. Staram się zacząć pozytywnie ale jakoś mi to narazie nie wychodzi.Wiem że nie powinnam ale ciągle sobie zadaje pytanie czy to moja wina? czy coś za ciężkiego dźwignełam, czy może że przed ciążą paliłam , że to przez pracę(ciężką jak dla kobiety)albo że za mało uważałam?
Dobrze że jesteście że jest się komu wypłakać imieć świadomość że czujecie to samo.
Narazie krwawię i jestem obolała co dodatkowo mi przypomina o tej stracie


Reagujesz tak podświadomie ,bo przejmujesz się ślubem.LINNEA tak mi przykro zapalam światełko dla Twojego aniołka
[*]
a u mnie znowu nerwyyy w sobote ślub a ja nie wiem co sie dzieje !! Nerwowa jestem !! PŁACZE !!
Kurde i jeszcze ze starej pracy kazali mi dokumenty robic ale robie na odpier&*^^ol się wrrr !! A moze @ mi sie zbliża !! A jeszcze A. taki biedny chodzi bo tak dugo nic a nic mówi o nocy poślubnej a ja się boję kochać ..![]()
![]()


Linnea spokojnie, nie obwiniaj siebie, mi lekarz powiedział, że na tym etapie (7tc) to musiało się coś źle połączyć, że gdyby można było poronić przez dźwiganie itp., to zniknąłby problem niechcianych ciąż. Według statystyk wbrew pozorom na początku ciąży wiele jest poronień, tylko ludzie o tym nie mówią, kobiety nie przyznają się do ciąży, bo boją się, że coś nie wyjdzie, bo to się często zdarza i nie ma w tym winy kobiety, organizm odrzuca niedobre zarodki, dzięki temu nie chowa się potem mocno niepełnosprawnych dzieci, nie żebym była przeciwna rodzeniu chorego dziecka, ale natura decyduje za nas, trzeba jej zaufać i wierzyć że będzie dobrze.
Karolcia bardzo się cieszę, że wszystko dobrze i że jesteś pod opieką świetnego lekarza, to ważne, Twój bąbelek pięknie rośnie
Isza ja dla odmiany miałam okres w noc poślubną i mąż się wcale o to na mnie nie złościł, w sumie dlaczego by miałMężczyźni powinni być wyrozumiali w takich sytuacjach, jesteś po poronieniu, przyszły mąż powinien zaczekać, aż będziesz gotowa, nic na siłę, bo tylko pogorszy się sytuacja, czasami w ciąży przez dłuższy czas nie można tego robić i facet powinien umieć zaczekać. Przyjdzie czas, poczujesz, jak bardzo chcesz być blisko i wtedy to zrobicie, spokojnie, jak na wojnie
A ja się dzisiaj zarejestrowałam do gina na środę za tydzień, mam długą listę pytań, jak zwykle zresztąjestem ciekawa co powie, czy każe zrobić jakieś badania... trochę się niecierpliwię, już bym chciała wiedzieć, jaka strategia, ale pewnie staranek nie będziemy mogli przyspieszyć, a nie chcę mu podpaść, że się nie słucham, a z drugiej strony chyba to będzie dobry termin na staranka (za 3 miesiące), bo zanim się dowiem że może jestem w ciąży, to zdążę trochę popracować, wyrwać się z domu
a tego mi też brakuje, chociaż synek jest przefajny


