• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
5 lat to jeszcze dla mnie daleka przyszłość:-D
Ja się nadal co dzień dziwię,skąd mi się taki mądrala wziął w domu.Można pogadać na każdy temat:cool2: Choć dziś sie wrobiłam w rozmowę o śmierci,bo jutro rocznica śmierci mojego dziadka.Tak jakoś mi "się powiedziało",że miałam takiego dziadka.I oczywiście "czemu,czemu,czemu,gdzie,jak,dlaczego".I jak tu trzylatkowi wytłumaczyć,jak człowiek sam nie rozumie:sorry2:
 
Nie, gdy Kacper miał niespełna rok wróciłam do pracy, ponieważ pracowałam przy projektach jako koordynator miałam nie limitowany czas pracy a do tego mogłam pracować w domu, pożniej pomogała mi rodzina, mama babcia, mieszkaliśmy razem, teraz jesteśmy już na swoim ale naszczęście moja mama jest już na emeryturze to ogromna pomoc. Ale chcę aby Kacper miał towarzystwo rówieśników, między innymi dlatego też pomyśleliśmy o drugim dziecku, niechcę aby był sam, nas kiedyś zabraknie, mamy rodzeństwo a oni mają dzieci ale to nie to samo. Różnica poniedzy dziećmi naszego rodzeństwa czasami wynosi 15 lat, to dużo co prawda brat mojego męża ma 6 letniego syna ale to przyrodnie. Ja uważam że rodzeństwo się kłuci, rodzeństwo czasem się bije (jako dzieci) ale jako dorośli to jedna z największych podpór, tak było u mnie czasem było źle, ale w potrzebie wystraczy telefon a brat jest. Czasem mam ochotę go udusić ale to brat. Za chwilę on tez będzie miał córeczkę :)
 
faktycznie Gabi ciężko wytłumaczyć takie fakty dziecku...ja też mam z tym problem moja mała tez oststnio mnie pytała o pradziadka który odszedł i nie rozumie jak On moze leżej na cmentarzu....to ciężkie pytania a odpowiedzi są dla nas trudne..nawet bardzo.Dzieci nas zaskakują swoimi pytaniami i tym,ze tak szybkko dojrzewaja....
Gabi...a te dwa lata...to zlecą nawet sie nie obejrzysz a synuś bedzie miał 5lat.....
 
Ostatnia edycja:
no dotarłam w końcu do was ale ciężko było oj cięzko :szok:
Witam nowa koleżanke u nas na pewno bedzie ci wesolo i bedzie ci lzej znosic strate
ja dzis pracowałam do 19 potem pojechalismy odebrac mame z dzialki byla z kozlezanką która ma 3 letniego synusia urodzila go ( 1 wsze dziecko) w wieku 40 lat wiec jak widac wszystko jest mozliwe :-) mały jest przesłodki normalnie myslalam ze go schrupie
teraz popijam piwko do towarzystwa i mocze sobie nózki w wodzie z sola odprzajaca hahah pełen relax jutro niestety tez do pracy ale w poniedzialek to z Wami posiedze bo mam wolne
u nas dzis tez popadalo ale potam znowu wyszło słoneczko i jest cieplutko
W pracy bylo nawet fajnie powoli zaczynam wchodzic na obroty :-) wszyscy sie smieja ze pewnie dlugo w pracy nie zabawie hahhaha bo juz mysle o ciazy :-) ale jeszcze tylko zabieg i bedziemy sie straca moj m byl dzis równiez zafascynowany małym Tomeczkime bawił sie z nim kierował z nim autem az nie mogałam sie napatrzec łezka sie w oku kreci
 
ja dziewczynki zmykam do wanienki i do łozeczka jutro trzeba wstac do pracy niestety i do 20 popracowac ;-( DOBRANOC SłONECZKA WSPANIAłEJ NIEDZIELI WAM ZYCZę BUZIOLKI :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry