• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witam w niedzielny słoneczny poranek:-)
Gdy czytam o waszych powrotach do pracy zastanawiam się czy dobrze zrobiłam decydując się na L4 do końca lipca......
nie wiem czy po takim czasie będzie lżej.... chyba wątpię...

ale to nic , głowa do góry- mam jeszcze 3 tygodnie laby (i badań)

buziaczki dla smutasków:-p
 
reklama
hej!
ja sie w koncu wyspałam:-) no ale jutro znowu o 6 pobudka!
jutro rejestruje sie do nowej lekarki na koniec tygodnia bo mam jeszcze @.ciekawe co ona mi powie...
mam tyle namiarów na lekarzy od znajomych ze śmiac mi sie chce:-) no ale spróbuje do tej, czytalam o niej niebiańskie opinie:-)

chcielismy dzis z M na kajaki pojechac nad jeziorko ale strasznie u nas wieje a na jeziorze to bedzie jeszcze bardziej wic chyba nie pojedziemy.wstalismy o 9 i pucowalismy mieszkanko...bo wczoraj nie mielismy siły po tym wspaniałym biwaku:-))
zrobilismy nawet przegląd szaf i wyrzuciłam 12 koszul mojeg M..eheh nie ma to jak niedzielny poranek spędzony na sprzątaniu...ale my lubimy sprzątac w niedziele... wiem wiem niedielna praca w g... sie obraca:-)

dziewczyny ratujcie musze schudnąc!! tak xle sie czuje!!! ale jakos nie mam siły na to odchudzanie! nigdy tyle nie ważyłam!!!
 
Witaski miłe dziewczynki....

kingab - witaj kochana... tulę Cię mocno ... pamiętam Cię z lutówek .. podczytywuję Was jeszcze troszkę. Przykro mi że i Ty do nas dołączylaś. Niestety nie mamy wpływu na pewne niesprawiedliwości... Tulę Cię i zachęcam do pisania do nas.. kiedy tylko będziesz mieć na to siłę i ochotę. Gdy masz ochotę to płacz śmiej się razem z Nami. Zawsze znajdzie się któraś z nas by pomóc otrzeć łzy czy towarzyszyć w dobrym humorze.. Będzie i dla Ciebie jeszcze dobrze. Wszystkie wierzymy w to że doczekamy się momentu gdy Aniołki do nas powrócą...

Gabi - jak mnie nie ma to Ty masz wtedy czas na imprezki :-(:-D nieładnie;-) I jeszcze na dodatek placuszki były :-(:-(:-)

Miruś skarbeczku .... Ty masz krzyż pański z tym wujciem :szok::-D

Angeliko czemu się smutasz? Mam nadzieję że dzisiejszy dzień napawa Cię już dużo większym optymizmem. A byłaś na cemntarzu u mamy? A propos tych wymiarów - ja mam 171cm wzorstu.

dilajla - jak maż rozmasował bolące piersi??? :-D odpoczniecie na wakacjach w pieknej hiszpani i wrócicie z małą fasoleczką!!! Tego Ci życzę!

Agula AJ - superowe zdjęcia i fajowa zapewne wycieczka.. Niezły barek masz w lodówce :-):-) ja też trzymam niektóre alkohole w lodówce ..lepiej smakują schłodzone..(jak goście przyjdą) bo osobiście pijam ostatnio tylko to malibu z mlekiem (musze chyba podpisać jakiś kontrakt z krową na mleko:cool::sorry::-))

Sylwia - oby ta lekarka udała się trafiona i obyś już nie musiała szukać.. i jak tam po formule? pojechaliście gdzieś? U nas dzisiaj piekna pogoda.. aż za piękna :sorry:

Marzenko - i jak były dzisiaj na obiadek placuszki?

Agula Irlandia - ojjj jak Ty wpadasz jakoś wszystkie na moment uciekają..ale jak chcesz widzieć nowe posty to albo u góry w pasku menu masz "nowe posty" i tam wyskakują Ci fora które coś mają nowego napisanego (szukasz tam ciąża po poronirniu) albo cofasz stronę...niestety nie ma inaczej. Każda z Nas tak ma.
Nikt nie sądzi że jesteś nietowarzyska!!Wręcz przeciwnie...tylko jakoś nie masz szczęścia na trafenie na imprę...ale jak ma się trójkę wspaniałych dziewczyn to czasami tak bywa :-D

szafirek - u mnie na dniach? godzinach ma pzyjść pierwsza @ zobaczymy.. i szkoda że u Ciebie jednak przyszła... ale jak to mówią jak nie tym razem się udało to następnym!! I racja ja też nie chciałabym jedynaka.. bo zawsze tłumaczę mężowi (i zrozumiał) że po naszej śmierci nasze dziecko będzie całkiem samo. Nie będzie miało nikogo... a tatko jakby nie było zawsze będzie gdzieś jego czy jej rodzeństwo.. choć wiadomo różnie może być ale nie można myśleć zawsze w najgorszym kontekście...

niusi@ - biedna pracocholiczko... ale ja piszę się na imprę w poniedziałek i nie może Ciebie kochana zabraknąć!!!

alutka - niestety takie życie, trzeba starać się o malutkie dzieciątko by nie zostać samemu ;-):-D i 3 tygodnie byczenia jeszcze masz i to we wakacje...korzystaj póki możesz kochana!!!!!

mała - nie smutaj się za 3 tygodnie będziesz myśleć tylko o swoim M... nie będziesz mieć nawet czasu na siedzenie z nami...zobaczysz!!

kasiekkm - witaski ..:-D

Nataliał - witaski :-)
 
Madzia... co u Ciebie?? Mam nadzieję że z każdym dniem lepiej się czujeszi szybko wrócisz do nas.. czekamy na Ciebie.

A ja dzisiaj jestem tak zmęczona po całym tygodniu pracy że hej... jeszcze do tego pobolewa mnie brzuchol... może wkońcu na @... dzisiaj mam taki sobie nastrój bo dzis mija równe 4 tygodnie jak straciłam moje maleństwo.. mojego drugiego aniołka..:-(:-( i jakoś nic mnie nie chce pocieszyć. Ale ... jestem dzielna!! Muszę być choć sama płaczę w poduszkę..:-(:-(

Nie wiem czy dziś wieczorkiem będę bo może z Wiesiem gdzieś pojedziemy..
Buzialki dla Was moje skarbki kochane...
Trzymajcie się cieplutko i udanego popołudnia Wam życze i wieczorku!!
 
Dziewczynki, melduję się po kilku dniach nieobecności. Nawet nie dam rady nadrobić tego co przez te dni natworzyłyście.

Mirka, zrobiłaś w końcu ten test?? Mam nadzieję, że tak i że wyszedł pozytywny.

Tulę nowe osoby, które musiały tu dołączyć.

A ja poszłam z wynikami do mojego gina. Powiedział, że to, że ta prolaktyna za dużo wzrosła po teście świadczy o tym, że mogą być niekontrolowane wyrzuty prolaktyny np. w sytuacjach stresowych. Przepisał mi bromergon, który mam zamiar zacząć brać po pół tabletki przed snem. Poza tym dał nam ZIELONE ŚWIATŁO!!!!!!!!!!!! Teraz tempka się w sumie długo trzymała, ale od wczoraj spada, dzisiaj mam objawy jak na okres i pewnie go dzisiaj dostanę i cieszę się z tego w sumie, bo w przyszłym cyklu wybieram się na monitoring więc może szybciej uda mi się zajść.

Buziaki niedzielne dla Was wszystkich.
 
Also witaj :-) Mirka już test zrobiła i tak jak wszystkie przypuszczałyśmy są 2 krechy na teście:-):-):-)

Słodziutka kochanie nie smutaj się już niebawem i Ty tak jak Mirka zobaczysz 2 kreski na teście a potem to już będziemy patrzeć jak brzuszek Ci rośnie:tak::tak::tak:
Ja dziś też czekam na 4@ po poronieniu ale jeszcze jej nie ma, ale czekam dalej ostatnio mam ją albo co 26 albo 27 dni więc może jutro przyjdzie i znowu będziemy działać bo tym razem się nie udało

Mała jeszcze troszkę a będizesz z mężem i odrazu będzie Ci lepiej, ja nie lubie rozłąki Zawsze jak mój M jest gdzieś dalej ode mnie to ja czuję że więdne:eek: i jakos wtedy mi tak smutno
 
also - kupe lat ;-):-) faktycznie pare dni Cię nie było. U Nas dużo się podziało. Miruś zafasolkowana. I pare dziewczyn juz ma zielone światełka tak jak Ty. Dołączyło pare nowych mam aniołkowych... Ale Wy działajcie co macie zielone światełka i obudźcie w Nas nadzieję że i nam się uda!!

dilajla - fajnie masz że to już 4 po ...a właściwie to może jednak już ta 4 nawet nie przyjść.. może się uda.. a jak nie to juz do hiszpani będziesz miała pasażera na gapę :-)
 
Edytko z jednej strony to bardzo bym chciała aby ta @ nie przyszła a z drugiej boję się że lecę na wakacje i to może zaszkodzić maleństwu
Chociaż ja już bym tak bardzo chciała być w ciąży, tak bardzo że chyba aż za bardzo bo ciągle o tym myślę
 
reklama
dilajla (podpowiedz mi jak masz na imię???):-) wiesz jak się świadomie planuje dzieciątko i to jeszcze po stracie.. to któż nie czeka z wytęsknieniem na bobaska? Nie ma takiej matki na ziemi która po stracie i po wielu próbach podczas owulki nie wyczekuje okresu? Każda z nas chciałaby aby @ nie przyszła..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry