Witajcie kobietki!!!!!!!
Slodziutka - cieszę się, że częściej piszesz........ lubię czytać Twoje posty...... niezmiernie się cieszę, że skończyło się tylko na strach (chodzi o hipotrofię) i Laurka jest zdrowa!!! Połowa listopada już za pasem, więc niebawem przytulisz Swoje Szczęście........ 3 mam za Was kciuki!!!
Lilijanno - Adusia jest przesłodka
Witam nowe aniołkowe mamusie i zapalam (*)(*)(*) dla Aniołków......... nie tak miało być.........
A u mnie dziś 2 dzień @....... leje się jak z kranu......... a jak tylko sobie pójdzie biorę się do dzieła....... tak bardzo chcę jeszcze zostać mamusią...........
Dziś mam okropnego doła - mija 6 miesięcy od śmierci mojej Oleńki.... tak bardzo za Nią tęsknię....... A jeszcze przede mną 1 listopada........
(*)(*)(*) dla mojej Córeczki i moich Aniołków
Również dla Waszych Aniołeczków zapalam wirtualne światełko (*)(*)(*)
Slodziutka - cieszę się, że częściej piszesz........ lubię czytać Twoje posty...... niezmiernie się cieszę, że skończyło się tylko na strach (chodzi o hipotrofię) i Laurka jest zdrowa!!! Połowa listopada już za pasem, więc niebawem przytulisz Swoje Szczęście........ 3 mam za Was kciuki!!!
Lilijanno - Adusia jest przesłodka
Witam nowe aniołkowe mamusie i zapalam (*)(*)(*) dla Aniołków......... nie tak miało być.........
A u mnie dziś 2 dzień @....... leje się jak z kranu......... a jak tylko sobie pójdzie biorę się do dzieła....... tak bardzo chcę jeszcze zostać mamusią...........
Dziś mam okropnego doła - mija 6 miesięcy od śmierci mojej Oleńki.... tak bardzo za Nią tęsknię....... A jeszcze przede mną 1 listopada........
(*)(*)(*) dla mojej Córeczki i moich Aniołków
Również dla Waszych Aniołeczków zapalam wirtualne światełko (*)(*)(*)
no ale nie wazne ze zgaga meczy i kopniaki bobasa juz bola a nie łaskoczą, jeszcze troszeczke i bedziemy mogly rodzic :-) i nie umie sie tej chwili doczekac w ogole dziwią mnie dziewczyny jak ciagle pisza ze sie boja bolu i całego tego zamieszania one nie wiedza co to strach tak naprawde i boja sie o pierdoły ja mam nadzieje ze trafie na lekarza w dobrym humorze bo niestety nie bede rodzic w szpitalu u mojego doktorka bo mam za daleko a w grudniu moge nie dojechac wiec zdecydowalismy ze rodzimy u siebie choc opinii o szpitalu juz tyle sie nasluchalam ze sama nie wiem czy ludzie przesadzaja czy po prostu te zle opinie tak sie wybijają spośród tych dobrych...
