miśkam
Fanka BB :)
Trawa - to fajnie, że udało Ci się trafić na takiego lekarza, który wysłuchał i skierował na badania. Ja mam teraz bardzo troskliwą panią dr i muszę przyznać, że kiedy byłam w ciąży zawsze odbierała moje telefony, zawsze radziła. Więc teraz się waham, czy zostać u niej, czy szukać kogoś innego, bardziej doświadczonego. Przede wszystkim kogoś, kto pracuje w którymś z krakowskich szpitali, bo ona niestety nie pracuje. Wiem za to na 100 procent, że na pewno nie chcę już trafić do szpitala, w którym walczyłam o mojego Synka, bo choć kiedy zaczęło się najgorsze nie zabrakło mi od nich wsparcia, to jednak mam duże zastrzeżenia co do wcześniejszej opieki. Może to właśnie dlatego, że nie miałam swojego lekarza w tym szpitalu

:-):-)
nie wnikalam....trzymam kciuki zeby u ciebie leczenie trwalo najkrocej jak sie da