• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Ola**, teraz mam lekką zagwozdkę z tym "odczekiwaniem". Gdzieś to muszę skonsultować bo obawiam się powtórki jeśli faktycznie "puste jajo" może się powtórzyć "z pamięci komórek" - wtedy nie ma sensu fikać. Problem w tym że tu nie ma z kim na ten temat, chyba że uda się coś przy okazji scanu za tydzień zagaić. Jak dla mnie, możemy zaczynać jak tylko się uspokoi krwawienie bo jeszcze coś tam siąpi. Nie zamierzam czekać dłużej niż to konieczne - nie mam czasu na to po prostu. Rajmund uważa podobnie - dla niego to chyba metoda klina.
Żeby było śmieszniej, to w szpitalu powiedziano mi że owo "puste jajo" to kwestia jakości komórki jajowej, związana z moim wiekiem, a na necie wykopałam twierdzenie że "lekarz powiedział że mąż mi pustaka zapodał bez właściwego ładunku chromosomalnego", czyli lasce lekarz zeznawał że to kwestia jakości nasienia. I bądź tu człowieku mądry.
 
Ostatnia edycja:
reklama
cześć Dziewczyny ..

z góry przepraszam, że nie piszę do nikogo, ale nie mam sił/..

Byłam dziś po wyniki, beta spadłą o połowę.. Miałam jeszcze usg.. Lekarka stwierdziła, że ciąża zawsze zatrzymuje się na 6 tyg i nie chce dalej przeskoczyć. Po wszytskim mamy zrobić badania genetyczne a potem powie co dalej.. Mam już skierowanie do szpitala na jutro.. Jej jutro nie będzie, ale obiecała, że to ona zrobi mi zabieg w czwartek.. Jutro maja mi zrobić CRP jak dobrze pamiętam czy to przeziębienie to jakieś poważne i czy dostanę antybiotyk.. Pewnie inni lekarze jeszcze będą mnie badać.. a tak chciałam tego uniknąć.. Myślałam, że przyzwyczaiłam się przez tydzień do tej myśli, ale mimo wszytsko dziś znów wybuchłam płaczem.. Mimo, że to 3 raz już mnie nadal to boli.. Dobija mnie gadanie teściowej.. że nie ma już nad czym płakać, że się stało... "nie ty pierwsza, nie ostatnia".. Tylko moja mama mnie rozumie.. Powieziała mi dziś, że nawet jakby 10 lat minęło i miałąbym inne dzieci to i tak zawsze będę pamiętać o tych.. i tęsknić.. I teściowa i moja mama przeszły poronienie, ale widzę, że tylko moja mama ma czulsze podejście..
 
aniunia moze tesciowa próbuje w ten sposób pomóc stanąć ci na nogi po prostu.nie wiem co ci napisac odnośnie zabiegu po prosu nie wiem.moze tylko tyle,zeby szybko to minęło.zeby porządnie Cię zbadali i zeby znalezli jakąś przyczynę łatwą do skorygowania!
przytulam cię bardzo bardzo...
kłaczek no nie wiem jak to jest z tymi pustymi jajami nie pomogę niestety.ja sądzę,że to przypadek i tyle.akurat to,ale na pewno warto szukac info,tyle,ze widzę ,że sporo sprzecznych znalazłaś.gdybym szla do gin to bym zapytala.muszę w końcu umówić się na podgląd podwozia
 
aniunnia - cały dzień czekałam na wieści od Ciebie, trzymaj się słońce, jeszcze troszkę, może akurat badania coś wykażą, zobacz dziewczyny też poroniły kilka razy a teraz bawią małe skarby. Teściowa jest po to żeby być teściową, nie zwracaj uwagi na to co mówi!! Pisz z nami żeby nie siedzieć samej i nie myśleć.
 
Aniunia szkoda że po raz kolejny tracisz swojego maluszka, miejmy nadzieję że badania coś wykażą i poznasz wroga który zabiera ci maleństwa.
Ja właśnie wróciłam od endokrynologa i ....mam zdiagnozowana chorobę Hasimoto. Czy któraś z was coś słyszała na jej temat. Dostałam euthyrox 50 i mam go brać aż TSH spadnie poniżej 2 bo inaczej o ciąży mogę zapomnieć ;( a już myślałam że na wiosnę zafasolkuję buuuuu
 
Hej dziewczynki,
Klaczku, prosze nie stresuj sie tym pustym jajem, bo to nie ma nic wspolnego z kosmowczakiem, zasniad powstaje wtedy m,in kiedy wlasnie puste jajeczko, ktore czasem nasze jajniki wypuszczaja zostaje zaplodnione, wtedy mnozy sie to obce dna.
Jak chcesz dla spokoju zapytac o zasniad groniasty lekarzy to to sie nazywa vesicular mole (molar pregnancy to ciaza zasniadowa), poza tym zasniad to nie jest czesta przypladlosc i zdarza sie raz na 10000 ciazy o ile pamietam, puste jajo natomiast zdarza sie czesto, tak to jest ze nasze jajniki czasem wypuszcza takie cudenko, zwlaszcza z wiekiem liczba pustych jajeczek moze wzrosnac.
Poza tym zasniad jest widoczny na usg, mozesz sobie wygooglowac zasniad po angielsku, porownac zdjecia usg z tym co widzialas u siebie

U mnie chyba dzis rozkreci sie @, ciesze sie, bo chce zaczac nastepny cykl. w ciaze raczej nie wierzylam, musialoby to byc jakies niepokalane poczecie, musialabym miec baaaaaardzo pozno owulke, i nasienie musialoby przezyc w jajowodach baaaardzo dlugo.
Od jutra CLOMID a potem fostimon
Kurcze czytalam o fostimonie i cytuje: "Fostimon injections contain the active ingredient urofollitropin, which is a form of a natural sex hormone called follicle stimulating hormone (FSH). It is extracted and highly purified from the urine of post menopausal women. It has the same effects as natural FSH and is used in the treatment of infertility."

w skrocie fsh pozyskiwany jest z moczu kobiet po menopauzie. nie brzmi apetycznie, mąż juz wykorzystal okazje i polecil mi pic mocz tesciowej. oj przegiął


aniunnia, badz dzielna
 
Ostatnia edycja:
Emy, nie w tym bajka. Kwestia zaśniadu groniastego to tylko takie pytanie które tu padło, o to jak w razie czego, przy takim systemie jaki jest w UK, diagnozują u kobiet ew. zaśniad groniasty. Mnie to raczej nie dotyczy - poprzednim razem robili histopatologię i nie było, teraz de facto nie robili nic, pozostaje wiara. Natomiast cokolwiek mi zabiła gwoździa koleżanka, która swego czasu była pigułą na ginekologii i to ona powiedziała mi że po zaśniadzie pustym (synonim pustego jaja), podobnie jak po groniastym należy odczekać rok żeby uniknąć powtórzenia błędu podziału komórek. Dała mi do myślenia i to jest kwestia w której szukam wiedzy.
Podglądnełam grafiki w temacie. Nie, ja miałam zdecydowanie coś takiego: http://www.google.com/imgres?imgurl=http://img.medscape.com/pi/emed/ckb/obstetrics_gynecology/252558-262591-2476.jpg&imgrefurl=http://emedicine.medscape.com/article/262591-overview&usg=__poIzXpsLs6RM-8dKzXDpTD86ClM=&h=569&w=800&sz=75&hl=pl&start=0&zoom=1&tbnid=lHzNKk0p6ev8lM:&tbnh=140&tbnw=199&prev=/images%3Fq%3Dempty%2Bpregnance%2Bsack%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DN%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26biw%3D1280%26bih%3D610%26tbs%3Disch:1&um=1&itbs=1&iact=hc&vpx=455&vpy=121&dur=2166&hovh=189&hovw=266&tx=139&ty=81&ei=apwsTcuFEcfPhAe5sv2YCg&oei=apwsTcuFEcfPhAe5sv2YCg&esq=1&page=1&ndsp=18&ved=1t:429,r:2,s:0

Pomijając rozmiarówkę.
 
Ostatnia edycja:
Kolibku-witaj! Zostań z nami, zapalam światełko... Anniunia-myślałam o Tobie... Nawet nie wiem, co napisać... Trzymaj się jakoś-jest ciężko, ale musisz dać radę! Teraz koniecznie badania, wyszukanie wroga i walka o małe szczęście... Trzymam mocno kciuki... I żeby ten pobyt w szpitalu upłynął jak najszybciej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry