kłaczek
Fanka BB :)
Poroniona, niech sie Twoja kolezanka na zapas nie nakreca to raz, po drugie dysplazja... czego? Dysplazja tanatoforyczna? Kosci? Stawow biodrowych? Po kolei do stwierdzenia potrzebne jest usg - pewnie miala juz robione i gdyby cos bylo nie tak, lekarze by jej powiedzial. Wiec wyluz i niech nie powieksza grona histeryzujacych. Mozesz jej to ode mnie przekazac - nie znamy sie, z bani nie dostane.
A tak serio - niech wyluzuje. Jak pisalam, takie rzeczy stwierdza sie na usg.
A tak serio - niech wyluzuje. Jak pisalam, takie rzeczy stwierdza sie na usg.
Mam wrażenie jakbym musiała drugi raz przechodzić pogrzeb, jutro mam być przy tym z pracownikami zakładu:-(
. Ja jestem takim dzieckiem po dysplazji obustronnej i niestety po obustronnym wywichnięciu stawów. Jednakże 40 lat temu dzieci szarpało się za te biedne kończyny zaraz po porodzie, no i były efekty! Mój synuś urodził się ze strzelającymi stawami biodrowymi. Na szczęście nie była to dysplazja ale panewki były nieco płytsze. Pieluchy i odpowiednie postępowanie pomogło śpiewająco. Niech się koleżanka na zapas nie martwi, tylko niech zasięgnie porady, czy wszystko jest ok. Gdyby były potrzebne informacje na temat dysplazji i zwichnięcia stawów służę pomocą. Mam 40-o letnie doświadczenie w tej sprawie.
No nie gadaj!! Domyślam się, że po poronieniu poprostu szybko zakiełkowało nowe ziarenko stąd ta @ po 10 miesiącach??
. Jeszcze w tym tyg się rozstrzygnie co z małą.