Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
;-)












:-):-):-)















no i super As!
twój post mnie oświecił :-) mój teść też częśto się skarży na bóle nóg, ma cukrzyce a po wypadku w młodości noga mu się co róż babra paskudnie- chyba przez tą cukrzycę i wtedy mało chodzi, i w ogóle zanikają mu mięśnie trochę- tak przynajmniej nam powiedział, to może i on powinien się udać na masaże, ja nie potrafię i jakoś nawet bym nie chciała, ale nadmienię mu o tym.
;-):-):-)





Aniunnia czasami lepiej niczego nie wyjaśniać...może lepiej jest myśleć że Bóg tak chciał...ja też ostatnio słyszę od znajomych, że mam zgłosić śmierć Filipka w prokuraturze, tym bardziej, że jedna pielęgniarka z tamtego szpitala(ale nie z oddziału dziecięcego) jest koleżanką mojej koleżanki z pracy i powiedziała jej, że lekarze podejrzewają, że podali mojemu dziecku za silny lek, złą dawkę, przez przypadek....ale po co mi to....ja nie chce od nowa tego przechodzić....nie chce jeszcze bardziej się obwiniać....bo to by mnie zabiło...czasami lepiej pozostawić wszystko tak jak jest...
Kasia8481 muszę być silna...nie sztuka jest się załamać, sztuką jest się pozbierać i iść dalej....
Wiesz ja już dużo w życiu przeszłam...serce może mam miękkie ale d..e twardą...może inny człowiek po takich przeżyciach jak ja nie mógł by dalej normalnie żyć, a ja....mam męża, choć przysięgałam sobie że nigdy w życiu nie dopuszczę do siebie żadnego faceta....tłumaczę sobie zawsze że Bóg wybrał mnie na osobę która musi dźwigać krzyże...

Poszło i ode mnie.
:-):-)





