Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Wtedy jescze mial profil na NK - zamiescil zdjecie z pierwszego usg z podpisem "nasze szczescie"... Wariactwo kompletne. Opowiadalismy sobie jak to bedzie, kupowalam ubranka, nawet malutka kurteczke F1 bo przeciez niezaleznie od plci maluch bedzie "garazowo motocyklowy".... I wszystko peklo jak banka mydlana - niespodziewanie, nagle i bez sladu. Rajmund gdzie mogl to "poodkrecal", swoich znajomych sama poinformowalam "przy okazji", ale sporo sie jeszcze potem trafialo pytan o ciaze, samopoczucie, rozwoj maluszka. Za drugim razem juz nie bylismy tacy otwarci i wylewni. Pod koniec dowiedzieli sie rodzice Rajmunda, wczesniej oczywiscie moja mama. I tak bylo lepiej. Nastepnym razem, nie powiem nawet tresciom - mam ochote nie mowic absolutnie nikomu.