• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

sory, że ja sie tak dziś wtrynie ni z gruszki ni z pietruszki z takim tematem, ale potrza mi waszej porady dziewczynki...:(
mamy z M wynajmować mieszkanie od lipca, zeby mieszkać oddzielnie... żebysmy byli sami.... ale koszta łączne to ok. 1500 miesięcznie... dla mnie to dużo, bo finansowo jest nam ciężko....;/
brat mój ma duży dom z ogrodem, polem itd. zaproponował dziś żebym szykowała sobie dół... bo on mieszka na górze.. a na dole są garaże. duża przestrzeń. z tych garaży można zrobić 2 piękne pokoje w tym kominek, bo jest specjalny komin po wędzarni, kuchnie, łazienkę itd... podłączyć się można do wszystkiego bo tam są przepływy itd....1 pokój tam jest tylko go wyszykować i dorobić łazienke i kuchnie, a z czasem salon z kominkiem... co Wy myślicie? bo mój M oczywiście woli wynajmować w bloku i wydawać pieniądze w błoto... mamy 10 tysięcy... myślę, że na podstawowe warunki by wystarczyło, co?
doradzcie, bo juz nie wiem!!!!!!!1
 
reklama
Aga_cina, mam watpliwosci. Sama mialam 3,87 urodzeniowej, dwoje dzieci rodzilam powyzej 4kg. Pierwsze 4, 350, trzecie 4,250. Bliznieta dwujajowe (zatem dwa lozyska) o lacznej wadze 5,650kg. Macica sie naciaga bardzo. Nie wiem. Jesli mi cos takiego wyniknie (a moze bo juz poprzednim razem midwife wspominala o koniecznosci konsultacji ze specjalista i dodatkowego scanu pod koniec ciazy ze wzgl. na duze dzieci w wywiadzie), to bede pytac do skutku. Bo chce wiedziec, bo uwazam ze dziecko nie kurczak zeby "przerywac produkcje" jak osiagnie odpowiednia wage. Nie sadze zeby mnie przekonali.

Klaczek, a mnie przekonuja bardzo. Nie chce przezywac tego ponownie. Znam dziewczyne, ktorej cc robili wczesniej, bo dziecko osiagnelo wage prawie 5kg. Poza tym mialam juz cesarke i tu w UK reguly z kazdy nastepny porod to cc. Musze im zaufac. Niestety. Niech zapobiegaja. Jeju, juz widze jak w strachu bede chodzila na kazde spotkanie :-( a kazde echo serca bedzie dla mnie traumatycznym przezyciem...
 
Ilona- ja bym wolała sobie odszykować mieszkanko bo wiesz w co wkładasz pieniądze ,a jak się wynajmuje to płacisz multum kasy i nikt Cie tego nie zwróci, a tak urządzicie sobie mieszkanko i będzie wasze do zamieszkania takie jest moje zdanie.

My już po kolacyjce relaksujemy się z M przed tv
 
IZW, to co robil eks Twojej kolezanki to jest stalking. Nachodzenie w domu, telefony, sms-y, czatowanie pod przedszkolem, maile. Od niedawna jest na to paragraf i jest karane.
Ilona, nie wiem... Zalezy jaki jest Twoj brat. W zasadzie masz do wyboru albo wynajem, czyli kasa dla kogos, albo inwestowanie w dom Twojego brata. Bo urzadzanie dolu, to inwestowanie w jego wlasnosc. Jak potem rozliczycie media itd? Na ile jestescie w stanie sie dogadac? Co bedzie jak brat uzna za 2-3 lata, ze potrzebuje tej przestrzeni? No i jeszcze jedno - na wynajmie jestescie sami, mieszkajac z bratem nie. Temat jest do glebokiego przemyslenia.
Aga_cina, moze roznica w tym, ze ja juz rodzilam i wiem ze taka waga jest dla mnie do urodzenia. Nie wiem. Jak pisalam, jesli by mi wyskoczyli z takim tekstem, to bedzie problem z wyargumentowaniem mi tego. Spoko - na razie nie gdybajmy bo nie ma o czym.
 
Ostatnia edycja:
brat jest ok....tzn on ma oddzielne wejście od góry... i my bysmy mieli oddzielne.... a poza tym każdy miałby swój licznik.... także z mediami nie byłoby kłopotu... a mieszkanie z wynajmu tylko na rok.. a potem jak zafasolkuje to gdzie pójdziemy... mam dość mieszkania z rodzicami... ehh
 
ilonko ja też uważam, że lepiej sobie wyszykować mieszkanko u brata, niż "walić" kasę w wynajem. na pewno pomału sobie wszystko ładnie urządzicie :-) no i mieszkanie w domu z ogrodem jest bez porównania lepsze, niż kiszenie się w bloku. sama coś o tym wiem, bo mieszkamy w bloku i wte upały jest naprawdę ciężko, na szczęście mamy domek nad jeziorem, w którym spędzamy prawie każdy weekend od maja do września :-)
 
Klaczek, ja wiem ze jest do urodzenia, tylko oni przypuszczaja, ze maly mial za malo miejsca i sie udusil. Mogl sobie pepowine przycisnac itp.
ale na razie musimy zaczekac :-) niech badaja, niech sprawdzaja, teraz musi sie udac :-)

Ilona, a brat zonaty jest? Jesli tak, to jaka ta zona jest? Bo wiesz, czasami ok, ok, a potem jakies glupie klotnie wychodza o byle *******e. Musicie bardzo sie zastanowic. Z jednej strony super, bo i domek, i swoje, a z drugiej fajnie oddzielnie od rodziny. A wlasnie, a na jakiej zasadzie on by Wam dal ten dol? On sam wybudowal ten dom?
 
niee.. to dom dziadków...ale ogólnie mieli tam mieszkać na dole moi rodzice... ale rodzice mają własnościowe w bloku no i sami mówią zeby tam iść niż walić kase w wynajem.... brat nie ma żony ani narzeczonej obecnie:) więc dobrze jest.......heh....
słuchajcie chodzi o to, żeby juz miec ten kąt... a nie walic kase w cos nie swojego... bo rok przy wynajmie kosztuje ok.13 tysi... a za tyle to ja zrobię tam..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry