Oczywiscie,
igusiad - beda szpecjalne babyboomowe paputy.

Znak rozpoznawczy babyboomowych cudow.
Anulka, przeciez obiecalam Ci rozowe, wiec sa rozowe. W kwestii rozmiaru - maja 9cm wewnatrz, z tym ze mozliwe jest bardzo nieznaczne wahanie bo to reczna robota. Adres na pw i leci. Dzis raczej sie na poczte nie wyrobie, ale jutro jak najbardziej.
Co do Twoich znajomych... Popisali sie. "Przeszlo"... Debile. To ze czlowiek sie zaczyna usmiechac... Eh... Idioci i tyle. Natomiast co do zebrzacego czlowieka, nie zwyzywalabym, ale i nic byl nie kupila. Czemu? Bo pracujac na ulicy, dosc sie tego naogladalam. Skubancy sepili pod sklepem spozywczym - o bulke, o chleb, o wode... liczac na to, ze ktos sie spieszy i nie kupi jedzenia, tylko da kaske. Kilku takich i na "szczeniaczka" mieli. Pracowalam na Grodzkiej w Krakowie, tuz przy roku Senackiej, tam jest Kefirek. Widzialam jak starsza pani, typowa emerytka - biednie ubrana, skromna - dala bucom chleb. Jej samej pewnie nia zbywalo, ale prosili o chleb, o cos do jedzenia... Ledwie odeszla, ten chleb polecial z Senacka (waziutki, slepy zaulek z tej strony) ze stekiem wyzwisk pod katem tej kobiety. Eh... Co do zycia bezdomnych stracilam w tamtych czasach wszelkie zludzenia.
Shehzadi, no to spokojnie - jeszcze drugi rozowy oba niebieskie. :-)
Fasolka, powoli opanujesz swiat pelen maluszkow i ciezarowek i bedzie lepiej. Co do staran... Wiesz... Ja tak kiedys mialam - wystarczylo popatrzec na chlopa i bec - dziecko. A teraz - sama zobacz - kupa strachu czy w ogole sie uda. Roznie to jest.
U nas... Wczoraj cos mnie dopadlo - bylo mi niedobrze, slabo, duszno i w ogole do d... Brac i zdychac. Nocka pogieta, wstawalam rowno co 3h na spacerek do kibelka - cisnie. I pic sie chce jak cholera zarazem. Probka miala byc z porannego... Hmm.. A "poranny" to o 1:00, 4:00, czy 7:00?

Oj, sie Jajko rozbija... Rajmund ze smiechu padnie jak wroci - baba mu z flaszka spi. Mineralnej, ale zawszec to flaszka!