• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dzień doberek! więc przyznaje sie od razu - tort był smaczny ale wygląd odstraszał:-(, no bo sobie pomyślałam ze wleje sobie więcej malibu i wlałam nie 100ml a szklanke:zawstydzona/y: no i smietana zrobiła cie nie sztywna a ciekła:szok:, nastepnie przygoda z czekaolada- mysle ze polewa jakas to miala byc klaczku co? czy rzeczywiscie czekolada?bo moja sie roztopiła a nastepnie zrobila sie buła czegos bialego i juz sie roztopic nie dało:wściekła/y:. Wszystkim smakowało ale okazale to ten tort mi po prostu nie wyszedł:wściekła/y:, poza biszkoptem oczywiscie.Ale ze były tez inne ciasta to nie było zle.Potem prazone, grochowka i było ciekawie i smacznie.Potem poczytam co pisałyscie bo najzwyczajniej w świecie mam KACA:-D


Bibianko ściskam cie bardzo mocno dzisiaj.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
hej laseczki :)
powiedzcież no mi jak to dokładnie u was było z tym pierwszym okresem??
bo ja jak już mówiłam dostałam go po miesiącu... leciało bardzo i aż 2 tyg... potem 4 dni przerwy no i dziś znów dostałam bóli i oo... znów leci;(

a może zle zostałam wyczyszczona??
ale żadnych skrzepów absolutnie nie mam... po prostu sobie cieknie......
 
aga_cina dziękuję bardzo za ustawienie do pionu :-). Chyba ta pogoda tak mnie pesymistycznie nastawiła. Dzisiaj jest już lepiej. Mam nadzieję, że masz rację i niedługo obie będziemy cieszyły się bobasami. :-) A Twoją bratową podziwiam za jej siłę.
Bibiana chyba rzeczywiście nigdy już nie będzie tak, że nie będziemy się martwić. I zazdroszczę dziewczynom, które nigdy nie przeżyły tego co my i żyją nadal w błogiej nieświadomości. Nam jest niestety ciężej patrzeć z optymizmem na przyszłość.
Ilona nie wiem doprawdy dlaczego tak u Ciebie jest. Może jeszcze Ci się to wszystko nie zagoiło i dlatego krwawisz? Ja dostałam okres 5 tyg. po zabiegu. Przez 4 dni lało się ze mnie jak z otwartego kranu (wybacz dosadność) a później było już lepiej. I trwało jak zwykle - 7 dni. Ale słyszałam, że po poronieniu często zdarza się, że cykle już nie są te same. :no:
Lecę zaraz na obiad do rodziców. Buziaczki i miłego popołudnia.
 
Shehzadi, to wlasnie brat z zona byli dla mnie takim przykladem, ze nie nalezy sie poddawac, ze kiedys na pewno sie uda. Moj brat cioteczny tez stracil pierwszego synka. Dominik urodzil sie z wadami, zyl 4 dni. Nie rozmawialam z nimi, to bylo w sumie 17 lat temu, ale teraz maja 2 corki.

A ja jestem wkurzona! Na wp przeczytalam, ze ojciec zakatowal 2 miesieczne dziecko! Mam ochote krzyczec i na ten temat uzywam samych niecenzuralnych slow. Czemu tacy ludzie zostaja rodzicami, a nam nie bylo dane??!!

Chyba pojade do tej Polski jednak. Ufam tutejszym lekarzom, ale co Polska to Polska. Swobodniej mi sie rozmawia.
 
aga-cina tez ostro reaguje na takie sytuacje , czasami mysle ze po co bóg daje dzieci komus tak nieodpowiedzialnemu , bo skoro wszystko widzi , to dlaczego na to pozwala?Potwory z takich rodziców.

Jasne Kochana przyjezdzaj do Pl , zawsze to tak jak u siebie nie;-)A mama moze sama nie potrafi sobie poradzic z tym wszystkim dlatego te jej płaczliwe reakcje.

Ja siedze na allegro i szukam stroju kąpielowego , i mam problem bo dól to tak 38-40 spokojnie ale góra zawsze duuuuuzzo większa.

Ilona chocby kazda z nas cos ci doradzała to zawsze lepiej udac sie do lekarza i przynajmniej uspokoić nerwy.Więc wizyta u gina zalecana.

oj żle sie czuje , nawet bardzo , kac mczy od rańca , dobrze ze mama jest to rosołek ugotowała , ale wiecie jak to jest jestem na etapie:,,nigdy więcej alkoholu,,:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
anulka, nigdy wiecej alkoholu az do nastepnego razu ;-) aspirynka dobra na kaca, polecam ;-)
Ja mam odwrotny problem ze strojami, bo zawsze dol mam wiekszy, ale teraz to cycki mam male jak schudlam troche. Cale szczescie z ud mi zaczyna tez spadac, jeszcze 1,4kg mniej i osiagne wage sprzed ciazy nanana.

Wlasnie sie dowiedzialam, ze kolezanka z ktora nie widzielismy sie ojojoj i jeszcze troche - z 4 lata bedzie jada na Majorke i 2 dni pokrywaja sie z naszymy. I tam sie spotkamy :-) ale sie ciesze.
 
aga-cina a to fajnie , posiedzicie sobie na plaży razem , juz ci zazdroszcze tej pogody, czystej wody , kolorowych drineczków ha ha.
Mówisz aspiryna?boziu jaki człowiek głupi ze pił!!!A moj mi dziś mowi czy sobie po drineczku zrobimy bo wódeczka została , a fuj a fuj!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Oj kobitki ja jak czytam albo ogladam w tv takich ludzi choc trudno ich nazwac ludzmi co to wlasne dzieci katuja pytam czy Bog tego nie widzi i najlepiej to bym takich odrazu na stryczek bo na nic innego nie zasluguja.
aga_cina-nie ma to jak u mamusi ja tez w piatek jade do PL odpoczne oderwe sie od tej obludy ludzkiej pomysle w spokoju nad tym wszystkim,przegadam z siostra chyba ze dwie noce jak nie wiecej.A posiedzenie w ogrodzie miedzy drzewkami jabloni bezcenne.My bylismy na Majorce dwa lata temu bylo wspaniale.W tym roku mamy plan wybrac sie na Korsyke bo blisko a urlopu za duzo nie mamy takze tylko na weekend do znajomych i powrot.
 
Aga_cina, moj problem to Chinczycy. Nie bylo tak, dokad sie cyrk z nimi nie zaczal, dawalam sobie rade z "ciazowa schiza". Miewalam koszmary, ale rzadko -teraz Rajmund budzi mnie po kilka razy w nocy, jestesmy oboje niewyspani... Kicha jakas.
Aga, ja mysle ze skoro masz ja w d.. to szkoda sliny na dyskusje. Olalabym totalnie, ale tez bardzo rozluznila stosunki. Czyli chlodno i uprzejmie i nic bardziej zobowiazujacego w rozmowach od pogody. Albo sie domysli i sama zniknie, albo... kij w ryj.
Shehzadi, mam, zamiar isc do GP - nie radze sobie ze stresem. Potrzebne mi wsparcie. Taka wizyta moze dodatkowo skutkowac zaswiadczeniem przydatnym na policji - i to jest moj pomysl na "dosmaczenie" tematu. To im nie pomoze.
Bibiana, ukrywali bo nie potrafili znalezc odpowiedniej chwili, a potem juz i tak bylo za pozno. Nie szukaj logiki bo jej tu nie ma. Najpierw nie chcieli zranic, potem moze nie wiedzieli jak powiedziec ze to juz od dawna... Ty wiesz, jak reagujesz na cudze ciaze, oni niekoniecznie. Uwierz mi, sama mialabym problem. Jak powiedziec matce, ktora wlasnie stracila dziecko? Jak? "Hallo! Jestem w ciazy! Cieszysz sie ze mna?" Boze! Nie umialabym chyba znalezc slow, popatrzec w oczy... Wydawalo by mi sie ze ja jej tu pierdziele o swojej ciazy a jej sie serce rozpada z zalu za swoim dzieckiem. Bibiana, sorry... Mam teraz oczy w mokrym miejscu i... Nie umiem Ci tego wytlumaczyc precyzyjnie, ale po trosze rozumiem tych ludzi.
Anulka, roztapialam czekolade ale na drugi raz spokojnie mozesz uzyc gotowej polewy. Z malibu przesadzilas, to i nie "siadlo". Probowalabym improwizowac "przerabiajac" mase na taka na parze - moze by sie uratowala.
Ilona, cos dziwnie masz. Mialam pierwszy po cis 40dniach, no, pozwolil sobie, ale potem nastepny juz zgodnie z moimi cyklami - mocniejszy niz zwykle, ale nie dluzszy. 2 tygodnie krwawienia to jakas przeginka.
Zjola! I to jest dokladnie to!!

A ja sobie dzis powedrowalam do Brigg. Open day w Cat Protection i MUSIALAM zobaczyc. POmijam fakt, ze znajomi wrocili z podpisana umowa adopcyjna na slicznego szkrabika - dymny a bialym, 6 tygodni, slodziutka sierotka bez mamusi chowana. MIal jeszcze 3 siostry, jedna mialam na rekach, szalona mordowala mi zakiet i polowala na wlosy, mruczac przy tym tak smiesznie jak pyrkoczacy na wolnych obrotach silnik. Natomiast powalil mnie Charlie. POwalil na kolana, gdyby nie nasza banda, wrocilabym do domu z nim. Nie wiem czemu nie byl wystawiony do adopcji - ogromny, dlugowlosy, puchaty, nie bury - ciemny braz w czarne pregi, z bialym sliniakiem i bialymi skarpetkami, 5-cio letni kocur. W czyms w rodzaju woliery. Cudowny. Oczywiscie wlazlam do niego. Pozwolil sie glaskac, lekko ugryzl w reke - nie sadze zeby to byl taki przyjazny gryzek, raczej ostrzegawczy - ale nie byl agresywny, nie drapal, nie okazywal leku. Lekko bil ogonem, czyli nie do konca mu sie podobalo. Oczarowal mnie. Wyglada na mix NFO. Jest bajeczny.
 
reklama
Aga - ja to sie boje, ze mamusia probowalaby mnie za bardzo odkarmic ;-) a ja odchudzam sie przeciez. No chyba, ze bedzie chciala odchudzac sie ze mna, bo juz jej dawalam przepisy co ja jem.
A w ktorym miejscu na Majorce byliscie? Dziewczyny, jestem taka szczesliwa, ze tam jedziemy :-D a jak wrocimy to za miesiac rozpoczynamy staranka ;-) chociaz juz mam jakies obawy, ale mi przejdzie.

Klaczek, a Chinczycy znowu cos Wam dokuczaja? Straszenie policja nie pomoglo? JA pierdziele.
Male kiciusie, mmmmmm, uwielbiam.

Anulka, aspirynka na kacyka swietna. Moj eMek podsunal mi taki pomysl. Musze kupic zapas na wycieczke hiiii
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry