MoniB1988
Fanka BB :)
Nieeee, nic kompletnie. Po 1 dniu nie czułam nic, ze coś miałam robione.miałaś jakieś objawy po badaniu ? Mnie do dziś okresowo kłuje jajnik![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nieeee, nic kompletnie. Po 1 dniu nie czułam nic, ze coś miałam robione.miałaś jakieś objawy po badaniu ? Mnie do dziś okresowo kłuje jajnik![]()
Pewnie zależy od organizmu. Ale mam nadzieje ze nie świadczy to o tym, ze coś złego się tam dziejeNieeee, nic kompletnie. Po 1 dniu nie czułam nic, ze coś miałam robione.
Myśle, ze nie. Jednak nasze ciała ostatnio trochę przeszły... trzeba im dać czas na uregulowanie.Pewnie zależy od organizmu. Ale mam nadzieje ze nie świadczy to o tym, ze coś złego się tam dzieje![]()
Zgadza się. Długo staraliście się zanim zaszłaś w ciąże pozamaciczna ?Myśle, ze nie. Jednak nasze ciała ostatnio trochę przeszły... trzeba im dać czas na uregulowanie.
Zgadza się. Długo staraliście się zanim zaszłaś w ciąże pozamaciczna ?Swietna wiadomość !Myśle, ze nie. Jednak nasze ciała ostatnio trochę przeszły... trzeba im daćja właśnie czekam na okres a zaraz po nim zaczynamy. Ciekawe czy się uda. Trzymam
Myśle, ze nie. Jednak nasze ciała ostatnio trochę przeszły... trzeba im dać czas
Na pewno wszystko jest ok - będzie dobrze!Myśle, ze nie. Jednak nasze ciała ostatnio trochę przeszły... trzeba im dać czas na uregulowanie.
Łącznie już leci chyba z 3 rok. Zanim zaszłam w pierwszą ciąże to się staraliśmy prawie 2 lata, ale tak bardzo na luzie podchodziłam. Niestety poroniłam. W 10 tygodniu zatrzymało się serduszko. Dokładnie rok po pierwszej zaszłam znowu i właśnie była pozamaciczna. Podchodzimy do naszej trzeciej ciąży z nadzieją, ze tym razem uda się ją donosić. A jak było u Was?Zgadza się. Długo staraliście się zanim zaszłaś w ciąże pozamaciczna ?
Poronienie samoistne w grudniu 2019 i CP w maju 2020 - wtedy z zajściem w ciąże nie miałam problemu.Łącznie już leci chyba z 3 rok. Zanim zaszłam w pierwszą ciąże to się staraliśmy prawie 2 lata, ale tak bardzo na luzie podchodziłam. Niestety poroniłam. W 10 tygodniu zatrzymało się serduszko. Dokładnie rok po pierwszej zaszłam znowu i właśnie była pozamaciczna. Podchodzimy do naszej trzeciej ciąży z nadzieją, ze tym razem uda się ją donosić. A jak było u Was?
A od czasu cp chodziłaś na monitoring? Lekarz dawał Ci jakieś „wspomagacze” na zajście? Kurde, od maja trochę czasu już zleciało... ja miesiąc po cp zrobiłam drożność. Okazało się wszystko ok i w tym samym cyklu dostałam zastrzyk Ovitrelle + utrogestan po 3 tabletki dopochwowo od 16 do 25 dc. Teraz już wiem, ze się w tym cyklu nie udało jednak. W kolejnym cyklu znowu idę do kliniki po kolejna dawkę. Licze na to, ze to pomoże choć trochę...Poronienie samoistne w grudniu 2019 i CP w maju 2020 - wtedy z zajściem w ciąże nie miałam problemu.
Udawało się zajść od razu. Gorzej z utrzymaniem ciąży.
Po CP mimo starań co cykl cisza.
Przykro mi ze tyle to już trwa u CiebieŁącznie już leci chyba z 3 rok. Zanim zaszłam w pierwszą ciąże to się staraliśmy prawie 2 lata, ale tak bardzo na luzie podchodziłam. Niestety poroniłam. W 10 tygodniu zatrzymało się serduszko. Dokładnie rok po pierwszej zaszłam znowu i właśnie była pozamaciczna. Podchodzimy do naszej trzeciej ciąży z nadzieją, ze tym razem uda się ją donosić. A jak było u Was?