reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Ciąża pozamaciczna, leczenie metotreksatem

Dołączył(a)
7 Lipiec 2021
Postów
3
Dziękuję Ci bardzo, jest jakaś nadzieja że samoistnie poronię. A czemu przepisał mi duphason? Nie wiem... powiedział że raczej nic z tego nie będzie, ale może nie był do końca pewny. Generalnie to bardzo mnie to stresuje. Miałaś mocne bóle i krwawienie podczas "poronienia"?
Witam
Przepisali Ci duphason ponieważ nigdy nie można stwierdzić jak jest. Mnie się pytali przed operacją, czy zostawić ciążę, bo aparaty usg mogą się mylić, nie zawsze widać dokładnie. Tak mi to tłumaczyli.
przy poronieniu to ja miałam zawsze skurcze mocne, ból dolnego odcinka pleców, ustępowały przy prąciu, poty, uderzenia gorąca.
Przy ciąży ektopowej miałam dziwny kłujący/tępy ból w barkach, kłucie na odbyt i brązowe plamienie, ból z jednej strony brzucha.
Ale ja miałam ciąże pozamaciczna „przenoszoną” po pęknięciu, organizm sam się zaczął bronić i z ciąży zrobiło się mnóstwo torbieli blokujących pęknięcie jajowodu. Na pogotowie pojechałam dlatego iż myślałam, że poroniłam cztery dni temu a nie krwawię, tylko dwa dni krwawiłam i wydało mi się to dziwne. Zrobili mi usg i sami nie wiedzieli co to jest. Dopiero po rezonansie wyszło, że to ciąża pozamaciczna
 
reklama
Dołączył(a)
7 Lipiec 2021
Postów
3
Dziękuję Wam dziewczyny za Wasze wiadomości i słowa otuchy. Mam nadzieję że to pierwszy i ostatni raz i że spotkamy się na innych bardziej optymistycznych wątkach, dużo zdrowia każdej z nas ❤
Przepraszam, że odpisałam na Twoja stara wiadomość, ale nie spojrzałam na datę nawet 🤦🏽‍♀️.

Ja jestem prawie miesiąc po. Grunt to się nie załamywać, szybko otrząsnąć i znaleść przyczynę.
Razem dacie radę napewno ☺️
 
Dołączył(a)
30 Wrzesień 2021
Postów
2
Dobrze Was poczytać.. właśnie leże po drugiej dawce meto (pierwsza dawka 50/ 2 zastrzyki, druga dawka 100/ 4 zastrzyki). Beta przed 1 dawką 830, beta 2 dni po zastrzyku 870, usg i druga dawka (podwójna). Jutro rano pobranie krwi na beta. Trzymajcie proszę kciuki... Pytanie mam odnośnie pracy. Nie chce wracać od razu do pracy. Boje się głupich pytań i spojrzeń. Podobno jest jakieś chorobowe. Ale nie wiem jakie dokumenty trzeba mieć, żeby skorzystać z niego. Będę wdzięczna za podpowiedź.
 

Wystraszona29

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Czerwiec 2018
Postów
379
Będzie dobrze, ważne że jesteś pod opieką lekarzy.
Nie musisz wracać od razu, moja ginekolog dała mi 2x po 3 tygodnie zwolnienia, tylko że ja miałam operację i usunięty jajowod. Myślę że na kilka tygodni dostaniesz zwolnienie. A jak psychicznie się nie pozbierasz możesz iść do psychiatry i też nie odmówi Ci czasu na powrót do formy! Trzymaj się, pozdrawiam!
Dobrze Was poczytać.. właśnie leże po drugiej dawce meto (pierwsza dawka 50/ 2 zastrzyki, druga dawka 100/ 4 zastrzyki). Beta przed 1 dawką 830, beta 2 dni po zastrzyku 870, usg i druga dawka (podwójna). Jutro rano pobranie krwi na beta. Trzymajcie proszę kciuki... Pytanie mam odnośnie pracy. Nie chce wracać od razu do pracy. Boje się głupich pytań i spojrzeń. Podobno jest jakieś chorobowe. Ale nie wiem jakie dokumenty trzeba mieć, żeby skorzystać z niego. Będę wdzięczna za podpowiedź.
 

Wer-ka

Aktywna w BB
Dołączył(a)
9 Lipiec 2021
Postów
77
Dobrze Was poczytać.. właśnie leże po drugiej dawce meto (pierwsza dawka 50/ 2 zastrzyki, druga dawka 100/ 4 zastrzyki). Beta przed 1 dawką 830, beta 2 dni po zastrzyku 870, usg i druga dawka (podwójna). Jutro rano pobranie krwi na beta. Trzymajcie proszę kciuki... Pytanie mam odnośnie pracy. Nie chce wracać od razu do pracy. Boje się głupich pytań i spojrzeń. Podobno jest jakieś chorobowe. Ale nie wiem jakie dokumenty trzeba mieć, żeby skorzystać z niego. Będę wdzięczna za podpowiedź.
Trzymaj się ✊ poproś swojego lekarza, ja miałam 3 tygodnie zwolnienia. Musisz o siebie dbać, powoli wszystko wróci do normy, najważniejsze że jesteś pod opieka lekarzy. Będzie dobrze.
 

Kasiam177

Początkująca w BB
Dołączył(a)
22 Styczeń 2021
Postów
28
Witam... mnie też to spotkało, ciaza pozamaciczna, 8 sierpnia zabieg.. ..po zabiegu sprawdzanie bety i dalej miałam wysoka, więc powrót do szpitala dali mi pierwsza dawkę zastrzyku ( w kroplowce ), miałam wtedy 1340 ,po pierwszej dawce po 5 dniach miałam 900 i ale wypuścił mnie lekarz już do domu na weekend z tym że we wtorek przyjadę na drugą dawkę, i sprawdzenie bety miałam wtedy 600... naszczescie w Tym tygodniu już spadło mi do 1.48 więc już jest ok ..lecz byłam dziś u lekarza i mam się wstrzymać z do konca listopada lub do grudnia zeby znowu się moc starać...sam mówił że mam jakiegoś pecha, i ciężko Będzie mi zajsc na ten zdrowy jajnik lewy , mowil ze prawy byl doby poki nie ciaza pozamaciczna ale nie usunęli mi go więc strach przed kolejną CP jest ...moje pytanie jest czy komuś się udało zajsc w ciaze na tym jajniku chorym co była ciaza pozamaciczna? I czy było wszystko dobrze?
 

Smaily

Fanka BB :)
Dołączył(a)
12 Grudzień 2020
Postów
1 079
Witam... mnie też to spotkało, ciaza pozamaciczna, 8 sierpnia zabieg.. ..po zabiegu sprawdzanie bety i dalej miałam wysoka, więc powrót do szpitala dali mi pierwsza dawkę zastrzyku ( w kroplowce ), miałam wtedy 1340 ,po pierwszej dawce po 5 dniach miałam 900 i ale wypuścił mnie lekarz już do domu na weekend z tym że we wtorek przyjadę na drugą dawkę, i sprawdzenie bety miałam wtedy 600... naszczescie w Tym tygodniu już spadło mi do 1.48 więc już jest ok ..lecz byłam dziś u lekarza i mam się wstrzymać z do konca listopada lub do grudnia zeby znowu się moc starać...sam mówił że mam jakiegoś pecha, i ciężko Będzie mi zajsc na ten zdrowy jajnik lewy , mowil ze prawy byl doby poki nie ciaza pozamaciczna ale nie usunęli mi go więc strach przed kolejną CP jest ...moje pytanie jest czy komuś się udało zajsc w ciaze na tym jajniku chorym co była ciaza pozamaciczna? I czy było wszystko dobrze?
Gwarancji że cp się nie powtórzy nikt nie da (chociaż to chyba bardxo rzadkie przypadki) .
Ale może warto zrobić drożność jajowodów?
Moja siostra miała cp, jajowod po operacji, połatany, niedrożny. Miała najpierw drożność. Po pół roku od zabiegu usunięcia cp mogła starać się znowu. Zaszła w 1 cyklu. Wszystko ok. Miała monitoring z którego jajnika idzie owulacja. Powodzenia, trzymaj sie💛
 

KatJak

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Maj 2020
Postów
1 588
Witam... mnie też to spotkało, ciaza pozamaciczna, 8 sierpnia zabieg.. ..po zabiegu sprawdzanie bety i dalej miałam wysoka, więc powrót do szpitala dali mi pierwsza dawkę zastrzyku ( w kroplowce ), miałam wtedy 1340 ,po pierwszej dawce po 5 dniach miałam 900 i ale wypuścił mnie lekarz już do domu na weekend z tym że we wtorek przyjadę na drugą dawkę, i sprawdzenie bety miałam wtedy 600... naszczescie w Tym tygodniu już spadło mi do 1.48 więc już jest ok ..lecz byłam dziś u lekarza i mam się wstrzymać z do konca listopada lub do grudnia zeby znowu się moc starać...sam mówił że mam jakiegoś pecha, i ciężko Będzie mi zajsc na ten zdrowy jajnik lewy , mowil ze prawy byl doby poki nie ciaza pozamaciczna ale nie usunęli mi go więc strach przed kolejną CP jest ...moje pytanie jest czy komuś się udało zajsc w ciaze na tym jajniku chorym co była ciaza pozamaciczna? I czy było wszystko dobrze?
Nie rozumiem tego stwierdzenia "chory jajnik". Czy masz stwierdzona niedrożność jajowodów ? Jeżeli nie to proponuję zrobić badanie drożności jajowodów i dopiero ono pokazuje w jakim stanie są jajowody. Bo rozumiem że ciąża była umiejscowiona w jajowodzie a nie jajniku ?
Mi się przytrafiła CP w maju zeszłego roku. Udało się bez zabiegu, oczyscilam się sama. Potem zrobiłam drożność jajowodów i oba okazały się drożne. Czyli ta ciąża nie była efektem niedrożnych jajowodów tylko jakiegoś pecha. Może u Ciebie też po prostu byl pech że tak się stało.
Obecnie jestem w 27 tc.
 
reklama

Kasiam177

Początkująca w BB
Dołączył(a)
22 Styczeń 2021
Postów
28
Nie rozumiem tego stwierdzenia "chory jajnik". Czy masz stwierdzona niedrożność jajowodów ? Jeżeli nie to proponuję zrobić badanie drożności jajowodów i dopiero ono pokazuje w jakim stanie są jajowody. Bo rozumiem że ciąża była umiejscowiona w jajowodzie a nie jajniku ?
Mi się przytrafiła CP w maju zeszłego roku. Udało się bez zabiegu, oczyscilam się sama. Potem zrobiłam drożność jajowodów i oba okazały się drożne. Czyli ta ciąża nie była efektem niedrożnych jajowodów tylko jakiegoś pecha. Może u Ciebie też po prostu byl pech że tak się stało.
Obecnie jestem w 27 tc.
Miałam dwa lata temu i było wszystko ok, lekarz kazał mi pomyśleć o następnej ale akurat w tym miesiącu Cię udało tylko że CP na jajowodzie prawym zostawili mi ale lekarz mowi że jest zniszczony trochę i może być ciężko żeby się udało , i na razie będziemy próbować tak a jak coś do kolejna laparoskopia może mnie czekać jak się udawać nie będzie.
 
Do góry