• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciaza zagrozona i leki, leki:(

reklama
Nie wiem kiedy to zleciało! Masakra,to juz końcówka. Codziennie z mężem rozmawiamy o tym,ze za chwile bedziemy rodzicami (tzn właściwie juz nimi jesteśmy,ale jak Mała jest w brzuchu to przecież nie to samo) i jak wiele zmieni sie w naszym życiu. Przeraża mnie to bardzo,ale jestem mega pozytywnie nastawiona ze będzie dobrze :)
Mam pytanie,pojawiły sie u Was homodupki? Ja dzisiaj sobie uświadomiłam ze dotknął mnie ten problem i jestem tym załamana :(
 
Jeszcze nie mam ale poprzednim razem wyszedł przy samym porodzie więc nie nastawiam sie że nie będę miała, ale równie szybko sam sie wchłonął.U mnie wszystko gotowe juz i sobie grzecznie czeka, łózeczko rozlożone i się wietrzy, wszystko wyprasowane, torby spakowane, siedzę i czekam, no jeszcze tylko muszą mi szew zdjąć i wio.
 
ja tez mialam straszne po porodzie.. masakra na kibelku plakalam..., sa masci i o dziwo dzialaja.. :)
malinka - pierwsze miesace to szkola zycia.. i zwiazku... ale bedzie dobrze.. :D
 
ja lada moment zaczynam 38tc..leżenie od prawie 25tc dało jakiś efekt;d mogę już rodzić..jutro składamy łóżeczko i wszystko będzie gotowe.

Malinka z autopsji wiem, że przy pierwszym dziecku lekko nie jest..ja miałam małą depresję i dopiero po 2 miesiącach poczułam wewnętrzny spokój i ulgę..mam nadzieję, że tym razem mnie to ominie;d

co do homodupków miałam po porodzie od parcia...dla mnie to masakra
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry