madziulek20
wyczekana MAMUSIA :)
Kinia, nie miałam a mam, ale odkad jestem w ciazy widze postepy, zobaczymy co bedzie dalej
a co ze sprawa pracy, wiem ze jest ciezko ale musicie cos z tym zrobic, poszukac nowej a w tym czasie zglosic ta cala sytuacje do inspekcji pracy, nawet mozecie zrobic to anonimowo, niech jej przetrzepia papiery i moze w koncu sie nauczy... Chamstwo trzeba eliminowac niestety chamstwem, inaczej drugiej osoby nie nauczysz :/
Natkusia dziekuje Kochana :*
A u nas sobotnia wizyta potwierdzila torbiele, wiec po narodzinach czeka nas dluzszy pobyt w szpitalu na badaniach. Mały ma juz 1400g, leży głowką w dol i jest przesliczny, az pani doktor nie mogla sie napatrzec
;-)
Zobacz załącznik 610427Zobacz załącznik 610428Zobacz załącznik 610429
Natkusia dziekuje Kochana :*
A u nas sobotnia wizyta potwierdzila torbiele, wiec po narodzinach czeka nas dluzszy pobyt w szpitalu na badaniach. Mały ma juz 1400g, leży głowką w dol i jest przesliczny, az pani doktor nie mogla sie napatrzec
Zobacz załącznik 610427Zobacz załącznik 610428Zobacz załącznik 610429
ja uważam tak jak Twój instruktor - ucieczka od toksycznych ludzi na pewno Cię wyciszyła i na pewno jesteś dużo bardziej skoncentrowana, a to jest najważniejsze na drodze
ja wierzę, że zdasz
mój owszem - też gra nieraz w gry i potrafi przesiedzieć do 2-3 w nocy, ale w sobotę i niedzielę wstaje, bo wie, że oni się w tygodniu wysypiają (Gabryś do żłobka idzie na 9, A do pracy na 10), a ja wstaję o 6... i nawet jak śpi 4godz to wie, że sam tak chciał, bo wolał grać niż spać i nic nie mówi... moja teściowa zawsze się tak użalała nad A, ze taki zmęczony czasem przychodzi do nich w sobotę, ale uświadomiłam ją, że to nie z powodu pracy tylko z powodu jego "widzimisię" i od razu japkę uciszyła ;-) ja bym Twojego A postawiła w sytuacji "wóz albo przewóz" - postrasz go, facet potrzebuje czasem, żeby do do porządku przywołać ;-)