ewka Spokojnie zrzucimy!

Jestem optymistka!

Ja co prawda zrzuciłam po pierwszym porodzie bardzo szybko, ale głównie przez chorobę jaką przeszłam (miałam 15kg na plusie a wychodząc ze szpitala do wagi sprzed ciąży brakowało mi już tylko 3kg które zrzuciłam już w domu). Teraz pewnie potrwa to dłużej, ale wszystko jest do zrobienia

Tylko trochę silnej woli
Kinia No w sumie prawda, ale mimo wszystko wkurzające są te komentarze odnośnie wybranych imion, dlatego też na razie nie dzielimy się tą informacją

iwo Nie przepraszaj! Ten wątek jest też po to aby się wyżalić! Trzymam kciuki żeby wszytko dobrze było :* Wracajcie szybko do domku :*
paulinka A co osoba przeprowadzająca badanie powiedziała na ten stopień łożyska??
marchew i jak tam po usg?
wiki Fabian Bardzo ładnie i oryginalnie
Malusiolka Dziękuję! I trzymam kciuki żeby nie zrobili mężowi takich niekorzystnych zmian w pracy.
Julia Zdrówka dla córci!
agamemnon Super! Gratuluję! To możesz być spokojna
Jak piszecie o wadzę to i jak napiszę. Przy wzroście 172cm przy Zuzi startowałam z wagą 61kg a skończyło się na 76kg (czyli przytyłam 15kg). Ja głównie z powodu choroby po porodzie zrzuciłam szybciutko, bo jak wychodziłam ze szpitala to ważyłam już 64kg (spadło mi 12 kg), więc tylko miałam 3kg do zrzucenia i to mi się udało dosyć szybko. A teraz miałam start z identyczną wagą 61kg i aktualnie ważę ok 66-67kg, więc zobaczymy jak to się skończy. W każdym bądź razie ja jestem uparta i jak się wezmę za ćwiczenia i dietę, to myślę że nie będzie tak tragicznie ze zrzucaniem.
Poza tym dziś miałam fatalny dzień. Przed wczoraj biegunka, wczoraj straszne bóle brzucha, a dziś od samego rana kręciło mi się niesamowicie w głowie... Coś szwankuje ostatnio... :/