pieszczoszka nie kupuj trzykolowca bo wyladujesz (nie raz) jak ta laska z komorka, do ktorej sama link wstawialas 

Ja tez sie juz zastanawiam nad spacerowka-parasolka a to dlatego, ze a) przydalaby sie na krotkie wypady, chocby wokol domu (odsniezone) kiedy meza nie ma a ja nie mam sily wojowac z naszym normalnym wozkiem b) wszystkie, ktore ogladalam jeszcze w ciazy byly ciezkie jak 100 diablow
i obawiam sie, ze te poszukiwania moga byc dlugie
Moja, kiedy ja bylam dzieckiem, byla tak lekka, ze ja jako dziecko (bawilam sie nia jako 6-latka) moglam ja nosic w jednym reku - jak wlasnie parasolka - byla z aluminium. A wytrzymala rzesze dzieci, bo moja mam odsprzedala ja potem sasiadce a ta dalej i dalej
Szkoda, ze nie wiadomo, dokad powedrowala, bo by i teraz pewnie mogla jeszcze sluzyc (ladny pomaranczowy kolorek) - kiedys to byla jakosc!
Te dzisiejsze wynalazki sa za to ciezkie jak z olowiu
Wiecie ile moze wazyc (minimalnie) takie wspolczesne ustrojstwo?


Ja tez sie juz zastanawiam nad spacerowka-parasolka a to dlatego, ze a) przydalaby sie na krotkie wypady, chocby wokol domu (odsniezone) kiedy meza nie ma a ja nie mam sily wojowac z naszym normalnym wozkiem b) wszystkie, ktore ogladalam jeszcze w ciazy byly ciezkie jak 100 diablow
i obawiam sie, ze te poszukiwania moga byc dlugie
Moja, kiedy ja bylam dzieckiem, byla tak lekka, ze ja jako dziecko (bawilam sie nia jako 6-latka) moglam ja nosic w jednym reku - jak wlasnie parasolka - byla z aluminium. A wytrzymala rzesze dzieci, bo moja mam odsprzedala ja potem sasiadce a ta dalej i dalej
Szkoda, ze nie wiadomo, dokad powedrowala, bo by i teraz pewnie mogla jeszcze sluzyc (ladny pomaranczowy kolorek) - kiedys to byla jakosc!
Te dzisiejsze wynalazki sa za to ciezkie jak z olowiu
Wiecie ile moze wazyc (minimalnie) takie wspolczesne ustrojstwo?
) nie jestem, naszego bolida po schodach nie wtacham, nie mam co marzyc. Za to ze skretnych kolek jestem zadowolona. Mamy wozek austriacki a Austriacy, lud gorski i solidny, zna sie na wertepach :-) Kola sa duze i pompowane, amortyzacja i jedziemy - i po lace i po korzeniach i po kamieniach :-) A w kombi to nie tylko wozek sie zmiesci ale i pies (bagaznik), dwa wiadra plonow z ogrodka (tez bagaznik), zakupy (pod siedzenie) no i oczywiscie my - i nic przesuwac nie trzeba :-)
)
w sklepie testowalismy, ten mu podpasowal i kupilam bez zastanowienia - i mial chlopak racje jest ok!!!