reklama

Ciężarne na Wyspach

:-) hello,

u nas dzis deszczowo i nie wiadomo jak wlasciwie...
Brzuch mnie znowu kłuje. oby do czwartku wytrzymać.
I potem do kolejnego tygodnia i do nastepnego..

ahhh

Miałam w planie sprzatanie w salonie ale tylko ogarnelam zabawki... i nic wiecej nie robie. lezakuje na kanapie

Agata miłego urlopu. jedzcie spokojnie.
 
reklama
A mój dziś się na carboot wybrał
Wystawić śmieci. To co znoslilismy przez tyle lat kupił ktoś inny. Szok. Chyba przestanę tam kupować bo jak zobaczyłam co sprzedał to się za głowę złapałam. Luźnej w szopie i szafkach plus pierwszy wózek. Teraz znów popatrzę co mam i znów musi pojechać w domu leży a tak pieniądz się wróci.
 
Martwie sie czy wszystko wporzadku,chce zeby polski lekarz mnie zbadal i powiedzial, ze wszystko jest ok, a wtedy moge sie zaczac znow cieszyc:) Na razie jeszcze nikt z rodziny nie wie, nawet moj maz.
 
czesc dziewczyny!
Dlugo mnie nie bylo, bo mi forum w pracy chyba zablokowali a wieczorem mam malo czasu... Walka z szefowa trwa... ech!!!

Karolina- bedzie dobrze! glowa do gory na pewno sie uda tym razem. Ja tez stracilam jedna fasolke a teraz jest ok wiec pozytywne myslenie na pierwszym miejscu! Idz do pl gina! Tyle ze radze Ci pojsc pozniejk tak okolo 8 tyg bedzie ladne slychac serduszko! Teraz zobaczy jajo i bedziesz sie denerwowac niepotrzebnie czy jest ok. Ja poszlam w 9 tygodniu i znacznie poprawilo mi to samopoczucie i zaczelam wierzyc ze bedzie ok....

Verita- tak to juz jest z carbootami to co dla Ciebie nie stanowi wartosci juz dla kogos jest skarbem :) U nas bootfair w niedziele nie moge sie doczekac!!!!

Landrynko jak tam?

Agatko wracaj do nas! Juz dosc tego urlopowania ;)

Poglaszcie brzuszki od ciotki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry