hej kobietki :-)
mamcia ja kiepskawo, chyba nikt mi nie wierzy już jak mówie że ja nadal wymiotuje ;-)no zamęczyć chce mnie to dziecko.. z Amandą wymioty skończyły mi się koło 6-7 miesiąca a teraz czarno to widze.. pewnie skończy się to wszystko jak już urodze. Termin mam na 16 listopada
wojniczanka ja prałam dla maluszków nowe ubranka, a to dlatego że się widzi czasem że te ubrania spadają z wieszaków i walają się po podłodze. Prasowałam długo wszystko. Teraz dla Amandy prasuje tylko koszulki, spodnie nie prasuje już. A dla młodego prasuje wszystko. A do szpitala do porodu karte ciąży którą nosiłaś do położnej przez całą ciąże. Więcej żadnych dokumentów nie potrzebujecie ani Ty ani mąż. Dobrze znać swój nhs nr - który powinien być wpisany w te karty ciążowe, jeśli nie jest to upewnij się że go masz. Zrób sobie może suwaczek to będziemy wiedzieć ile jeszcze Ci zostało ;-)
margaretki witaj! spodziewasz się drugiego bobaska :-) ?
towicz to się pewnie strachu najadłaś z tym szpitalem

ale dobrze że skontrolowali!!
aleksiel nie martw się co do karmienia, tak samo można mieć problemy z karmieniem po porodzie sn jak po cc. Ważny jest kontakt skin to skin, domagaj się tego po cesarce

jak już będziesz się czuła na siłach żeby położyli Ci Maluszka na gołym brzuchu i piersiach, i żeby próba przystawiania była jak najszybsza, do 2 godz po porodzie. Co do odciągania laktatorem przed.. nie wiem różne są szkoły.. ja osobiście chyba bym nie odciągała, pozatym żaden laktatora nie przyssiewa się tam mocno jak dziecko

pamiętaj że na początku dziecko nie potrzebuje jakiś dużych ilości jedzenia, łyżeczka siary spokojnie my wystarczy, a produkcja mleczka z czasem ruszy

Ważny dzień zbliża się dużymi krokami :-) macie stresik?
Karolina gratulacje udanego skanu i widoku siusiaka

widze że imie też już wybraliście, super!
Verita trzeba myśleć pozytywnie, musi być dobrze! a poprzednie ciąże jak przechodziłaś? było zagrożenie przedwczesnego porodu?
A teraz co u nas.. praktycznie wszystko dopięte już z przygotowaniami, nawet torbe powoli zaczynam pakować. Narazie mam zakaz rodzenia bo mąż ma w pracy ważny projekt ;-)jeszcze chciałabym żeby młody ze 2 tyg posiedział a potem już może wyskakiwać. Będziemy go próbować wykurzyć. Pozatym chodze jak pingwin, mam wrażenie jak ide że mi dziecko zaraz wypadnie. Czuję się fatalnie, nadal wymiotuje, przez to psychicznie jestem już na krańcu wytrzymałości


Amanda zadowolona w przedszkolu, nadal nie rozumie że będzie miała braciszka. Ciekawi jesteśmy jak to wszystko się poukłada. Mężo ma 2 tyg urlopu po porodzie a potem moja mam bierze sobie 2 tyg urlopu, będą zaprowadzać młodą do przedszkola.