reklama

Ciężarne na Wyspach

reklama
Oj dziewczyny, dziewczyny, kiedy będzie chciał wyjśc to wyjdzie i ja nic na to nie poradzę, mąż mnie masuję "tu i tam" :-Dsutki tez i nic nie pomaga:wściekła/y: widocznie mały wie,że zimno na dworzu i po co ma marznąć u mamy dużo lepiej.:tak:
 
Olinda - no to faktycznie ostro cię wzięło, pewnie jakiś wirusik cię dopadł, mam nadzieję, że już się to nie powtórzy!!

Monika - no to synek dba o mamusię, hehehe, czasem lepiej się zwlec i coś sobie wymyślić niż tak dogorywać...

Tajchi - widać dzidziuś jeszcze chce poczekać... w sumie ma rację... w środę podobno będzie słoneczko, może wtedy się skusi, hehehe

A ja dostałam dziś NIN, w szoku jestem, że mi jednak przyznali, musiałam nieźle ściemniać, hahaha.
Rano zaryzykowałam domową depilację i o dziwo udało mi się, hehehe, chyba zrobię patent kobiety gumy. Poza tym zrobiłam trochę zakupów rano i myślałam, że nie wrócę o własnych siłach do domu, a w domu jeszcze sprzątanie i gotowanie... no i oczywiście mąż, który przechodzi wirusówkę, czyści go i ma katar, a co za tym idzie - UMIERA!! Normalnie chyba dziś go dobiję już, żeby się bidok nie męczył.
 
Miśówka ach Ci faceci skąd ja to znam, u nich katar to "śmiertelna " choroba hihihi
Tajchi pewnie,że tak mały wie gdzie dobrze i co tam się bedzie spieszył jak mu dobrze tak jak jest.W sumie jak się tak rozkokosi w Twoim brzuszku to i tak go za jakiś czas siłą wezmą, więc...:)
A my po zakupach, takich zwykłych, spożywczo-przemysłowych, ale się nachodziłam, no i kasa ucieka jak woda, niestety.
 
Dzień dobry wam!
W Polsce świętuja a u nas zwykły dzień.
Alex3meyer jak Ty szłaś na wywołanie porodu do szpitala to o której godz kazali Tobie przyjść?
A Tobie Olinda na która teraz na to cc Cię umowili?
Bo mi może też bedą wywoływać tego 21.12 i ciekawa jestem na która będę musiała stawić się do szpitala jakby co.

hellokitty001.gif
 
Witam sie ja :-)
U nas nocka jak zwykle wymęczona :wściekła/y: łóżeczko mam już rozłożone i tak jak na niego spojrzę w nocy to sobie myśle jak to wszystko będzie czy uda mi się wszystko pogodzić mam na mysli Olę z maleństwem :rofl2: ach coraz więcej mam takich myśli poza tym zaczynam się bać tej cesarki nie mam najlepszych wspomnień z pierwszej i to dlatego bo pierwszej się nie bałam a teraz............ najbardziej się boje tego znieczulenia w kręgosłup w Pl mnie kłuli i kłuli:wściekła/y::wściekła/y:

Medio- mi kazali być w szpitalu o 7 rano no i powiedzieli że cesarkę zrobią między 8 a 12 30 czyli właściwie do południa będę po wszystkim.

buziaki
 
Nareszcie nadszedł mój upragniony dzień,11.11 ale co mi po nim jak nic sie nie dzieje mały dalej siedzi mam pobolewanie i twardnienie brzucha, biegunka 4 dni trwa i nic, ale moze z okazji Dnia Niepodległości mały zrobi mamie niespodziankę:-D:-D
 
Olinda jakoś to będzie, choć napewno będziemy nie raz padnięte ze zmęczenia, tez o tym ostatnio myślę jak to będzie z dwójką dzieci.
Tajchi to jutro masz wizyte tak?
 
reklama
Medio zgadza się,jutro szpital, no chyba ze mały sie zdecyduje, własnie poodkurzałam polatałam po schodach umyłam łazienkę więc może cos sie małemu zachce.:tak:Oj żeby tak
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry