Olinda moze i troche wczesnie,ale ja cie doskonale rozumiem.Jak sie dowiedzialam,ze jestem w ciazy to sie juz rozgladalam za rzeczami dla dzidziusia,ale nic nie kupowalam.Nasz pierwszy zakup to byl wozek i pojechalismy po niego od razu po 2. USG czyli byl to ok 21 tc. Kolejne czesci wyprawki dostalam od mamy jak bylam w Polsce na swieta i wtedy tez sie rozkrecilam z zakupami,bo bylo pare rzeczy ktore koniecznie musialam kupic w Polsce,wtedy bylam w 25 tc.A pozniej to juz poszlo z gorki.

Teraz musimy jeszcze dokupic lozeczko + wyposazenie.
Co do punktu widzenia facetow,to chyba wszyscy tak maja.Ja tylko kupuje i sie interesuje co jeszcze trzeba,dobrze ,ze przynajmniej nie musze sluchac opinii typu "a po co to,a to za wczesnie" Chociaz ostatnio moj facet zaczal napominac,ze juz wszystkiego mamy za duzo i juz nam nic wiecej nie trzeba,ale w sumie to ma troche racje.