reklama

Ciężarne na Wyspach

reklama
Tajchi bezpiecznej podróży i bawcie się dobrze:-)
A ja mam dziś przerąbane bo tu tłusty czwartek, a ja rano byłam u dentysty i wyrwał mi ząbek:-(. Wszyscy na około wcinają pączki a ja już trzeci rok muszę obejść się smakiem:angry:. Już taki mój los.
 
Tajchi- no to udanego wypoczynku w PL, spokojnego lotu...:tak::-)
Olinda- jak wyzej....:-D:-D
Medio- fajne te zdiecia, az mam slinotok...:-D

A ja najwiecej o jedzeniu gadalam, a nic nie zjadlam, tzn paczka ani faworka...bo nic nie kupilam....:sorry2:
 
Czesc dziewczynki
Ja jeszcze w dwupaku ale takiego mialam dzisiaj lenia ze przespalam pol dnia, taka juz jestem zmeczona tymi skurczami, chcialabym byc juz po.
Tajchi - szczesliwej podrozy, uwazajcie na siebie.
 
Medino slonko wlasne we krwi wszystko bylo ok bo hemoglobina 12,3 i reszta good

sama juz niewiem z ta sluzba zdrowia poczekamy na wyniki...

ale pani polecila...jesli maz tez bedzie mila ryzyko to sa rozwiazania:::
-usunac ciaze
-pobrac krew od dzidzi sprawdzic czy tez ma (co czesto powiduje poronienie)
-lub poczekac do narodzin i transfuzja krwi...

jes;i dziecko bedzie milao o transfuzja nie pomoze to
dziecku sie podaje krew co okolo 15 dni inaczej moze stracic zycie,,,,,:szok:

poplakalam sobie troszke-ale mezulek mi wytłumaczył,ze mam sie nie przejmowac ze nikt nie powedzial ze nasza dzidiza cos ma....
a jesli nawet to wszystko pochodzi od Boga i powinnismy to zaakceptowac.......
dokladnie wiec juz nic wiecej nie czytam nie szukam co ma byc to bedzie......


a z polskiego to czyta anemia i brak zelaza..............


tajchi uwazaj na was robaczku nasz maly)
 
reklama
Cześć

Ja również w dwupaku. Wczoraj się nie odzywałam tyle roboty miałam, że szok.
Zrobiłam pączusie i faworki przy pomocy mojego braciszka który smażył:)
A tak to bez zmian- skurcze męczą ale generalnie nic się nie dzieję

Ja chcę na porodówkę!!!! Moja mama się śmieję, że szalona jestem:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry