• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

OMG 😳 ja butów zero, czepek kilka sztuk.🙈
Okazuje się, że wszyscy w okolicy wierzyli, że będziemy mieli dziecko i przez lata zbierali dla nas rzeczy. Teraz w tym tonę :) ale strasznie to miłe, że kiedy za zalamywalam ręce i myślałam, że my juz nigdy to oni w nas wierzyli 🥰 mamy więc łóżeczko, dostawke, kołyskę, przewijak, wanienke, masę MASĘ MASĘ ciuchow, kilka kocykow, pieluszek tetrowych i flanelowych, skarpetek, kombinezonów zimowych, spiworkow do wózka, dwie poduszki do karmienia itd
 
reklama
Okazuje się, że wszyscy w okolicy wierzyli, że będziemy mieli dziecko i przez lata zbierali dla nas rzeczy. Teraz w tym tonę :) ale strasznie to miłe, że kiedy za zalamywalam ręce i myślałam, że my juz nigdy to oni w nas wierzyli 🥰 mamy więc łóżeczko, dostawke, kołyskę, przewijak, wanienke, masę MASĘ MASĘ ciuchow, kilka kocykow, pieluszek tetrowych i flanelowych, skarpetek, kombinezonów zimowych, spiworkow do wózka, dwie poduszki do karmienia itd
A ja mimo ze mam wokol siebie kolezanki brayowa i szwagierke z malymi dziecmi to ani jednego ciuszka nie dostalam w spadku.Tylko zabawki od kolezanki.Troche bylo mi przykro bo koszt nowych ubranek i tego wszystkiego to masskryczny byl.Wiadomo dostala Miska nowe ale to byla kropla w morzu.
 
A ja mimo ze mam wokol siebie kolezanki brayowa i szwagierke z malymi dziecmi to ani jednego ciuszka nie dostalam w spadku.Tylko zabawki od kolezanki.Troche bylo mi przykro bo koszt nowych ubranek i tego wszystkiego to masskryczny byl.Wiadomo dostala Miska nowe ale to byla kropla w morzu.
To tak jak u nas. Mnostwo osob mialo wokol nas dzieci a nikt nawet jednej bluzeczki nie zostawil dla nas. Widocznie nie wierzyli, ze nam sie uda 🤷‍♀️. My teraz tez wszystko nowe kupujemy. Jest tak jak mowisz, plus, ze nowe. Ale okropnie wszystko drogie..
 
Ja nawet nie chce sumowac ile juz wydalismy. A nadal przed nami mnostwo....
Ja jak rodziłam to tez nikt nam nie dał. Jedna dziewczyna napisała ogłoszenie ze odda rzeczy po synku za 20€ wiadomo ze były lepsze i gorsze rzeczy. Potem bratowa mi dała ale takie już dla starszego chłopaka, wiec jeszcze czekają na użycie. Resztę tez kupiłam nowe. Ale zdecydowanie teraz synek dostał tempo w rośnięciu i ciagle spodnie są za małe 😔 tłumacze sobie ze na pewno się wstąpiły w praniu 😅
 
reklama
Okazuje się, że wszyscy w okolicy wierzyli, że będziemy mieli dziecko i przez lata zbierali dla nas rzeczy. Teraz w tym tonę :) ale strasznie to miłe, że kiedy za zalamywalam ręce i myślałam, że my juz nigdy to oni w nas wierzyli 🥰 mamy więc łóżeczko, dostawke, kołyskę, przewijak, wanienke, masę MASĘ MASĘ ciuchow, kilka kocykow, pieluszek tetrowych i flanelowych, skarpetek, kombinezonów zimowych, spiworkow do wózka, dwie poduszki do karmienia itd
fajnie, bardzo to mile. Ja przy pierwszym dziecku nie dostalam nic. Moi rodzice oczywiscie obkupywali wnuczke, ale od reszty nic nie dostalam. Za to przy drugiej jak juz tu sobie grupe bliskich stworzylismy to co chwile ktos cos przynosi. I ja robie to samo - rozdaje wszytsko czego corka juz nie uzywa. Staram sie obdzielic wszystkich dookola.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry