• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ale czad, że się nie boi! Moja jako tako nie boi się inhalatora, ale ją ta para wkurza i maseczki na twarz sobie nie daje za bardzo nałożyć, a jak trzymam niżej, to też się złości.
No mój też nie siedzi grzeczniutko😜. Nawet mu tej maseczki nie próbuję zakładać bo wiem co by było 😜. Trzymam po prostu przy samej buzi i uwaga, włączam bajkę na telefonie 🤦. Jprdl, ja, taki przeciwnik dawania dziecku telefonu 🤦. Dzis spróbuję go inhalowac z książeczką, może się uda 🤔
 
reklama
Dziewczyny doradzcie jak usypiac dziecko na noc.Codziennie mam takie jazdy z Miska ze masakra.Zasypia ostatnio po 23😱😱😱 grasujac godzine w lozku u nas.Oczyeiscie mam byc ja i maz bo inaczej pokazuje na drzwi i krzyczy tata-za zadne skarby nie zasnie jak bede sama no chyva ze nie miala w dzien drzemki wyedy idzie szybciej i bez tatusia😉Co prawda tata nie jest dla niej potrzebny tylko po prostu ma byc i juz.A ona a to pije wode-zasypia czesto z bidonem,a to chce mleka,a to wstaje i gapi sie w okno,a to dlacze,a to sie mosci ,a to gada,a czasami placze wiec biore ja na rece.Jestem zmeczona i sil mi juz brakuje.od kilku tygodni jest dzien w dzien to samo.Wczesniej bylo tak dobrze a teraz jak przychodzi wieczor to szlak mnie trafia bo wiem ze zacznie sie taniec z usypianiem🤦‍♀️
U nas też ostatnio była szajba z usypianiem i bujalismy go w huśtawce. Kilka minut i padał 😜
 
Dziewczyny doradzcie jak usypiac dziecko na noc.Codziennie mam takie jazdy z Miska ze masakra.Zasypia ostatnio po 23😱😱😱 grasujac godzine w lozku u nas.Oczyeiscie mam byc ja i maz bo inaczej pokazuje na drzwi i krzyczy tata-za zadne skarby nie zasnie jak bede sama no chyva ze nie miala w dzien drzemki wyedy idzie szybciej i bez tatusia😉Co prawda tata nie jest dla niej potrzebny tylko po prostu ma byc i juz.A ona a to pije wode-zasypia czesto z bidonem,a to chce mleka,a to wstaje i gapi sie w okno,a to dlacze,a to sie mosci ,a to gada,a czasami placze wiec biore ja na rece.Jestem zmeczona i sil mi juz brakuje.od kilku tygodni jest dzien w dzien to samo.Wczesniej bylo tak dobrze a teraz jak przychodzi wieczor to szlak mnie trafia bo wiem ze zacznie sie taniec z usypianiem🤦‍♀️
Moja córka przestała spać w dzień w okolicy 2 urodzin, błogosławię ten dzień. Aktualnie idzie spać o 20, śpi do 6-6.30. Jeśli spala w dzień to zasypiała o 23 albo później .
 
Tez mieliśmy jazdy raz na jakiś czas - najczęściej jak przychodziły jakieś skoki rozwojowe. Ale my od zawsze pilnujemy stałej pory zasypiania - przy pracy na 3 zmiany nie możemy sobie pozwolić na obsunięcia w czasie. O 19 kąpiel, najpóźniej o 20 już pije mleko w łóżku i zasypia. Ale nasz dzień wyglada zAwsze 100% tak samo jak poprzedni. Mały wie ze teraz jest pora na spanie i sam idzie na górę jak jest sygnał kąpiel. Może to wyglada jak musztra ale ułatwia nam. Wiadomo mały czasem pyta o mamę albo tate ale najczęściej po prostu mówimy ze jest w pracy i mały odpuszcza, rzadko usypiamy we dwoje bo się rozprasza. Tez miał etap ze strasznie rzucał się po łóżku i w najgorszym czasie zasypianie trwało godzinę. My zasłaniany zasłony i gasimy światło. Nie mogę mu czytać bo to go rozprasza. Po prostu pije mleczko i zasypia - ostatnio 15min i go nie ma.
Zgadzam się, rutyna robi robotę, u nas od najmłodszego wiedziały dziewczyny że będzie kąpiel , zasłanianie rolet , patrzenie na księżyc, książka albo piosenka i zaraz spanie , wiadomo jak dziecko bardziej świadome (ni e tak jak Li) to pytaliśmy kto ma ustpiac mama czy tata i nie było dyskusji w ogóle, ani żadnych wymian rodziców, ale to już zauważyliśmy od małego że najgorsze to się zmieniać przy usypianiu
 
20221128_115302.jpg
 
Tez mieliśmy jazdy raz na jakiś czas - najczęściej jak przychodziły jakieś skoki rozwojowe. Ale my od zawsze pilnujemy stałej pory zasypiania - przy pracy na 3 zmiany nie możemy sobie pozwolić na obsunięcia w czasie. O 19 kąpiel, najpóźniej o 20 już pije mleko w łóżku i zasypia. Ale nasz dzień wyglada zAwsze 100% tak samo jak poprzedni. Mały wie ze teraz jest pora na spanie i sam idzie na górę jak jest sygnał kąpiel. Może to wyglada jak musztra ale ułatwia nam. Wiadomo mały czasem pyta o mamę albo tate ale najczęściej po prostu mówimy ze jest w pracy i mały odpuszcza, rzadko usypiamy we dwoje bo się rozprasza. Tez miał etap ze strasznie rzucał się po łóżku i w najgorszym czasie zasypianie trwało godzinę. My zasłaniany zasłony i gasimy światło. Nie mogę mu czytać bo to go rozprasza. Po prostu pije mleczko i zasypia - ostatnio 15min i go nie ma.
Zazdroszcze u nas wszystko zalezy od tego czy jest drzemka w ciagu dnia i o ktorej bo z tym roznie bywa wczoraj drzeka od 16 do 18.30 masakra i to budzilismy ja bo by spala dalej.Wole jak jest w zlobku bo tam ma drzemki o stalych porach nie wiem czemu w domu nie chce spac
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry