Dziękuję



mały jest cudowny chodź w dzień praktycznie nie odkladalny . Oczywiście przez in vitro głowę mam ostro zepsuta i co.chwile martwię się czy to jest dobre czy nie . Młody jest na piersi i przez pierwsze dni w domu miałam wrażenie że nie przybiera , wręcz traci wagę ... ( Głupia mam wagę w domu i codziennie go ważyłam

) ale była położna i okazało się że przybiera
Dziś odważyłam się go znów sama zważyć i uwaga mój książę waży więcej niż w dniu porodu

tj. 4420


a spadł do 4150 więc chyba nie jest źle . Wczoraj minol tydzień jak jesteśmy w domu