To Ty noe bedziesz szczesliwa,a skoro Ty nie bedziesz to i dziecko noe bedzie szczesliwe.Ja juz pod koniec sierpnoa zeszlego roku codziennie plakalam w telefon do mamy ze Miska jest dla mnoe niedobra,ale ja mam tez taka sytuacje ze maza coagle nie ma nawet w weekendy pracuje woec ja non stop sama z Miska bylam przez 14 miesiecy woec dla mnie zlobek to bylo wybawienie.Maz yez gadal zebym jeszxze rok w domu siedziala z Misia a ja mu na to ze ojcowie moga tez na wychowawczym byc wiec na pol roku niech siedzi non stop z mala,to nie chcial

ja teraz mam lepszy czas z Misia a mimo to czekam konca weekendu zeby isc do pracy-sama w to nie wierze ale tak jest.U mnie naprawde bylo mega coezko i nadal jest bo do tego wszystkiego dochodzi logistyka zaprowadzenia Misi do zlobka tak wczesnie-trzeba ja budzic-zebym do pracy zdazyla no i odebrac ja.Q domu obiad,zakupy i zajecie sie dzieckiem bo maz z pracy wraxa ok.18 i nic noe robi tylkokapoe mala i ma ciagle pretensje o wszystko.Wiec ja w pracy odpoczynek od wszystkiego chociaz dla qtajemniczonych-mam mega przejeba.na rpbote