• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Miliaa, jest dobrze. Duzo ale jeszcze w normie. No ale to nie problem juz u ciebie wiec nawet jesli byloby za duzo to i tak przeciez zaraz rodzisz.

a to nie jest tak, ze ty od pewnego czasu wiecej sie ruszasz/chodzisz? Mi jakos dziwnie wzrosly bardzo szybko jak na spacerki wychodzilam, bo tak to byla kanapa tylko i bylo dobrze... Dziwne to.
 
Spoko madzialenak mam nadzieje sama, ze niedlugo juz mi cc zrobią, bo normalnie czuje, ze to juz ten czas, lepszego czasu nie bedzie.
Jestem zmęczona i boli mnie juz brzuch... Myślę, ze zaczynam peczniec :)

milagros... Dziekuje ci bardzo, ja wiem, ze to ogolnie nic juz dla mojej ciazy nie oznacza, ale wolałam się upewnić, ze tragedii nie ma... Do poniedziałku wierze, ze dotrzymam :D
 
Madzialenak dziękuje za pamięć :-)

tak, dojechałam sama bez problemu. Najpierw poszłam do szpitalnego laboratorium odebrać wyniki, a to jest w innym budynku niż poradnia, wielkie schody do przejścia - i na marne, bo pani powiedziła,że te wyniki z programu ciażowego to nie odbieram tylko lekarz od razu ma u siebie. Qurna nie mogli mi od razu powiedzieć ... tak mogłabym zaparkować pod poradnią,gdybym o tym wiedziała. A na wizycie - wyniki ok, tylko witaminę D muszę przyjmować dodatkowo, no i mam takie zachwiania cukru, bo rano bardzo mało ( ok. 40) i dr kazała mi zmienić glukometr, na bardziej precyzyjny, bo ponoć przy takich cukrach to powinnam źle się czuć, mdleć nawet, czy ręcę się trząść, a ja dobrze się czuje. Fakt kiedyś dawno temu zdarzało mi się mdleć ( w stanach) no i tamtejszy dr kazał mi zawsze mieć coś słodkiego przy sobie. Także rano mam za mało, a z jedzeniem muszę się pilnować, aby nie przekroczyć 120... i mam jeść kanapki dwie ok 22giej, 23ciej ... jak zjadłam wazę z nutella to rano miałam dobry cukier :cool2:

Miliaa synuś super waży! oj już niedługo, zobacz, zaraz będzie czwartek :-)

Elona Ty to już pewnie cieszysz się swoim małym/wielkim szczęściem!

Milagros powodzenia na ktg!

pozdrawiam Was wszystkie :-)
 
Gotadora avatar masz świetny :tak: Współczuję tej całej wyprawy no i pokonania bez sensu tylu schodów. Cieszę się bardzo że wyniki masz w porządku, jeszcze tylko 2 m-ce musisz wytrzymać z dzidziulkami w brzuszku, zobacz jak czas szybko biegnie :-) Trzymaj się.
 
Ja po ktg. Nic sie nie dzieje skurcze od 8% do 18% ale tylko dobilo do tego 2 razy jak mala szalala. Ufff. No to git. Mam kilka dni mentalnego luzu :) zocha sie trzyma, moj maly pasozycik kochany :D

swissmed pieeekny, ale tylko ja tam bylam. Zero ludzi, jak szpital widmo! Dziwne uczucie. Jak szkola w wakacje...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry