• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Sony, a ktory masz? Dla chlopca to pewnie inny niz ja chcialam. Moze ten nowy w liski? Taki fajny jest? Oooo tomoze jednak go kupie. Fajny jest taki w matrioszki tez... Eh.

co do piersi to mi od ponad miesiaca cos sie z nich saczy, wydzielina, taka lekko mleczna, a od juz 1 trymestru mam takie zolte grudki, siara pewnie, ale u mnie to jest jak strupki. Ja nie mysle o karmieniu. Jak bede karmic to bede, jak nie to tragedii nie bedzie.
 
reklama
Dziewczyny Wy jednak jesteście najukochańsze i potraficie wesprzeć!! Wiem że może panikuje bardzo, może za bardzo...Ale widzę że Wy w większości macie cesarki i...Siostra mnie dziś opieprzyła że robię z igły widły że ona ma wrażenie że ja szukam na siłę możliwości cc bo się po prostu boję rodzić, ona już rodziła, wzięła znieczulenie i dała radę, ze to się da przeżyć,że skoro lekarze mówią że się nie traci wzroku to nie stracę i mam jej nie męczyć bo ona też jest w ciąży i tylko się stresuje bo ją boli moje cierpienie i płacz...Dało mi to trochę do myślenia, a może to prawda? A może ja się po prostu boję podświadomie sn za bardzo? Zamiast się cieszyć to sobie wyobrażam ten ból, to pęknięte krocze i w ogóle. Ja chyba nie zasłużyłam na to dziecko...:-(
 
Maja zasłużyłaś i dobrze o tym wiesz. A strachem się nie przejmuj, jeszcze masz bardzo dużo czasu do porodu. Moja siostra też bardzo się bała, później okazało się, że itak musiała mieć cesarkę, bo dziecko się nie obróciło:-p i była happy! Jak Cię to pocieszy, to też strasznie się boję, ale mówię sobie, że mam jeszcze wiele miesięcy przed sobą i zacznę się martwić później :p Tulę.
 
Maja - absolutnie nie możesz myśleć, że nie zasługujesz na to dziecko, zabraniam Ci tak myśleć!! Jak najbardziej zasługujesz na maleństwo. A teraz przestań się zamartwiać, zacznij myśleć pozytywnie i ciesz się ciążą :tak:
 
Maja, czesto cesarka sama wychodzi bez planowania. Patrz na Kate lub Madzialenak. Moze twoje dziecko nie bedzie ulozone glowkowo i juz. Po co sie martwic tyle miesiecy przed?

ja planuje naturalnie, wiem, ze Sony tez. Czy sie boje?? Jak jasna cholera sie boje. Ale co zrobic? Musze sie mlodej z brzucha pozbyc a i tak bedzie bolalo. Bo boli i po cc i po sn. Nie ma reguly i ogolnie przyjemne to nie jest i nie bedzie. Moja kolezanka po operacji oczu urodzila sn i to w pol godziny i ogolnie luzik, zero problemow. Kobiety rodza od zawsze to i my damy rade. O tyle mamy lzej ze kiedys duzo przy tym umieralo a teraz nie :)

Ogolnie trzeba bedzie zacisnac zeby i do przodu! Najwazniejsze zeby donosic!
 
madzialenak...to nie dostalas po cc oxy? ja przed nic nie dostałam, tzn jakas kroplowke, ale to nie było oxy tylko jakies sole fizjologiczne. no a później od razu podlaczyli oxy, pol litra we mnie wlali...i potem przyszla polozna i przystawila mi małego, siara leciała mi 2 dni...potem takie mleko ale bardzo wodniste, teraz już konkret...
polozna mowila tezo tym, żeby przed karmieniem ewentualnie pobudzac piersi cieplymi okładami, żeby kanaliki się otwieraly a później chłodnymi, żeby się zamknely, tylko ja tego już nie potrzebuje...ale możesz sprobowac:tak:
oczywiście, nie ma się co zmuszać, bo tylko się denerwujesz. a sama wiem, ze jak mama zdenerwowana to maluszek to czuje i tez się denerwuje. u mnie np. maluly plakal bo najadłam się lososia w maśle czosnkowym i małego bolał brzuszek, ja nie wiedziałam co robic i usiadłam i plakalam razem z nim, bylam zalamana swoja glupota i ze przez moja pazerność na zarcie mój synek cierpni...i wtedy kiedy ja plakalam on plakal jeszcze bardziej. także nie ma co...
poza tym na prawde korzystaj, ze nie karmisz i możesz jesc wszystko! dodatkowo zobacz jaka wiez wytworzysz miedzy synkiem a tatusiem. mój maz nie ma możliwości karmienia...a twój ma! :tak:
 
milagros podpisuję się rączkami, nóżkami, podwójnie, bo z Eryczkiem, pod tym, co piszesz o sn :-) Ja też chcę rodzić sn, bo wszystko jest dobrze, póki co i nie ma sensu kombinować, a to jest najlepsze dla dziecka, co może być, bo naturalne!mam jeszcze prawie 3 miesiące, może dlatego się nie boję, a może przez to,że mam super szkołę rodzenia, położną, która mówi nam ciągle,że skurcze bolą, poród boli, ale poradzimy sobie z tym, uczymy się oddychać itd., a dzieciątko, wiadomo, wszystko nam wynagrodzi, i nie ma co panikować! :tak:
Zazdroszczę tym, co sie za chwilę będą rozpakowywać, też już bym chciała :-D
 
Maja no widzisz, nie wszystkie mają CC, ja chcę naturalnie i bardziej panicznie boję się CC !!!! Kobieto jak ty nie zasługujesz na dziecko !!!! Kur......po gołej dupie cię wytrzaskamy, zamiast użalać się nad sobą pomyśl o tej małej kruszynce. Uparłaś się i wszystko teraz wokół CC krąży, zamiast się cieszyć z błogosławionego stanu. Idź do szkoły rodzenia to Ci na pewno pomoże. Ja chodziłam i jestem bardziej uświadomiona. Czytać na necie można, ale nie ma to jak ci położna wytłumaczy i zapytasz ją o co chcesz.
Milagros ja się skusiłam na czaszki :) wiem że niektórzy pomyślą, że szurnięta, ale mnie się bardzo spodobały kolorki i mam.
Madzia nic na siłę, są plusy i minusy karmienia piersią. Będzie dobrze. Buziaczki dla was.
Miliaa jak tam spacerki z Marcelkiem?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry