• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Maja!!! Spokojnie, przeciez twoje ryzyko jest jak prawdopodobienstwo jednej ciazy na 345. Wiesz jaki to jest procent?? 0!!!! Sluchaj sie swojego lekarza bo dobrze ci mowil, ze jest dobrze. 1/345=0.28% toz to NIC.
 
reklama
Maja matko boska, czemu jeden dr mówi że wszystko ok, a drugi straszy? Współczuję Ci, co ty teraz musisz przeżywać, ale jak trzeba sprawdzić to tak zrób. Przynajmniej wiesz na co musisz zwrócić uwagę.
Sylwia poproszę wykład :)

Mnie zły humor chwycił, od wczoraj jakoś źle się czuję. Fizycznie jako tako, ale psychicznie wysiadam. Ryczeć mi się chce, z chłopem się ciągle kłócę. Nie wytrzymuję już. Wszystko mnie wkurwia.:szok:
 
Maja, tak to sie interpretuje. Jedna ciaza na 345 bedzie z ta choroba. Toz to kobiety, ktore maja 1:40 ZD robia amniopunkcje i one maja powody do zmartwien a jak pomyslisz to tylko 1 ciaza z 40. Nie martw sie. Spokojnie!! Bedzie dobrze. Pewnie w Lodzi znajomy tej pani dr robi amniopunkcje... Tym mi to smierdzi.
 
Maja, a czy nie możesz skonsultować tego z jakimś innym, nie znajomym pani dr, lekarzem????
Niech obejrzy wyniki i powie, czy amniopunkcja faktycznie jest ostatecznością?! Przecież to inwazyjne badanie, które może nawet doprowadzić do poronienia.
Kochana głowa do góry. Będzie dobrze. Przecież tak musi być :-D
 
Ojej, ssanie kciuka jest straszne. Duzo sie tego naogladalam jak mieszkalam zagranica. Nie wiem skad to sie bierze. I do tego wiele dzieci ma manie chodzenia z jakas szmatka, pieluszka albo maskotka, wolaja na to doudou i tez dziecko nigdzie bez tego sie nie ruszy. Nie chcialabym zeby moja tak sie do czegos przywiazala.
 
memories gratuluję pisiorka :-)
Sony tulę :* Nie wkurwiaj się :* to już ostatni miesiąc.

Ja po wizycie. Adrianek waży 2800, więc nie taki kloc. I wszystko ok, poza tym że nadal ułożony pośladkowo :baffled: Więc chyba czeka mnie cesarka... Następna wizyta 1 października. Cały czas mam nadzieję, choć wiem że ma już tam co raz mniej miejsca i szanse na obrócenie maleją. No nic, pogadam z nim jeszcze ;-) mąż wyczytał żebym kołysała biodrami ;-):-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry