agapl13
Fanka BB :)
Milagros serduszko bilo od 160 do 180. Alarm wlaczal sie nieudtannie i tak przez godzine. Lekarka mowila ze byc moze dziecku nie pdoba sie wywolanie porodu lub ma niedobor zelaza. Nie jestem specem ale w tym czasie Victoria miala swoj czas szalenstw i dla mnie logiczne jest ze serduszko bilo dzybciej. Wieczorem byla spokojna i spala. Serduszko bilo ok. 130 mpmentami 150. Skurcz najsilniejszy mialam w granicach 125. Jeszcze chyba daleka droga. Jutro podadza kolejna dawke wywolujaca porod.
Jestem w szpitalu do konca w pokoju poki co jestem sama.
Buziaki i pozdrawiam was wszystkie.
Jestem w szpitalu do konca w pokoju poki co jestem sama.
Buziaki i pozdrawiam was wszystkie.
Powodzenia, nic się nie bój.