Lolitka, hahaha to my podobnie mamy. Ja co prawda jestem niższa, ale z tym tyciem w ciąży, to mam tak, że brzuch mi wyskoczył i biust powiększył ... a poza tym, to nic nie widać. Gdzie się mieści te 14 kilogramów, które przytyłam ... tego nie wiem... no bo chyba nie w samym brzuchu :-) . Co do zakładania kurtki i przykrywania brzucha ... to u mnie odpada, bo już mi się on nie mieści w żadną kurtkę, dlatego chodzę w odpiętych i dumnie prezentuje moją piłkę ( oraz się cieszę, że u mnie zima wcale nie jest zimna).
A teraz mam pytanie do Kotka i Szarlotki i innych mamusiek: czy Wy byłyście mentalnie gotowe na poród? Bo ja jakoś nie jestem. Niby wszystko przygotowane, o szpitalu i porodzie itp już wszystko wiem ... ale i tak się jakoś mi to wydaje obce i odległe. Nie wiem może ja jakaś dziwna jestem, bo z jednej strony się doczekać nie mogę a z drugiej bardzo się boję że nie podołam. Też tak miałyście?
A teraz mam pytanie do Kotka i Szarlotki i innych mamusiek: czy Wy byłyście mentalnie gotowe na poród? Bo ja jakoś nie jestem. Niby wszystko przygotowane, o szpitalu i porodzie itp już wszystko wiem ... ale i tak się jakoś mi to wydaje obce i odległe. Nie wiem może ja jakaś dziwna jestem, bo z jednej strony się doczekać nie mogę a z drugiej bardzo się boję że nie podołam. Też tak miałyście?
Moze uda sie przy nastepnym dzidziusiu
Pozatym zobaczysz,ze jak ci minie termin i tak przenosisz pare dni,to doczekac sie nie bedziesz mogla
Ja tam do spokojnych i cierpliwych naleze,ale znam kobietki co jakies herbaty z lisci malin pily czy olej rycynowy,zeby tylko urodzic.A ja tam w to nie wierze,bo dzidziol jak bedzie chcial,to sam wyjdzie
. A synuś już 5 kilo waży ... to już masz co przytulać ... no i nosić na rękach.
A co tam,bedzie mial chlopak w czym chodzic,tym bardziej,ze tyle promocji u nas i zaczelam kupowac wieksze rozmiary.Bedzie mial na potem,a rosnie moj babelek w oczach:-)