• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

[FONT=&quot]Fusun Jezu, nie wiem co powiedzieć, serce się kraja na myśl o tym co przeżywasz…ale wierze że wszystko będzie dobrze![/FONT]
[FONT=&quot]TeQuila trzymam kciuki od dziś z całych sił! Na pewno się udało! Ja też testowałam po 14 dniach, miałam dosyć wczesnych testów przez ostatnie 5 lat zawodziły mnie więc tym razem obiecałam sobie że poczekam do dnia w którym lekarz kazał zrobić Betę i już była na tyle wysoka że mogłam skakać z radości[/FONT]:tak:

[FONT=&quot]avocado jestem z Tobą myślami![/FONT]
[FONT=&quot] [/FONT][FONT=&quot]Aleksandretta no widzisz!! Ja nawet o tych ruchach nie myślę, kiedy widzę podczas usg jak bryka i macha rączkami to mi wystarczy. Oczywiście że w miarę upływu czasu zaczęłabym się martwić ale skoro lekarz mówi że to nie jest reguła z tym 20 tygodniem to się nie martwię. Powiedział że może to przypominać bulgotanie w jelitach ale ja tego na pewno nie rozróżnię bo mam zespół jelita drażliwego i bulgotanie czuję zbyt często.[/FONT]

[FONT=&quot]darii SUPER!![/FONT]
[FONT=&quot] [/FONT][FONT=&quot][/FONT][FONT=&quot]gosia__1983 GRATULUJĘ Z CAŁEGO SERCA!!!!!!!!!!!!! Kochana gdzie Ty rodziłaś? Jak wrażenia?[/FONT]

[FONT=&quot] [/FONT]
 
reklama
Maja dziękuję,mam nadzieję że ja również będę skakać z radości,nie wiem jak dam radę wytrzymać bo najchętniej juz dziś poszłabym na betę:-D chciałabym wytrzymać chociaż 12 dni,zobaczymy

Dziewczyny zastanawiam się czy badać progesteron w między czasie i czy robić inne badania,lekarz nic nie mówił a ja mam dylemat,chciałabym by tym razem się udało..jeszcze jedno,od dnia transferu mam wzdęty i bolesny brzuch,czy to jest normalne,ostatnio bolały mnie jajniki a teraz brzuch tak jakoś dziwnie ciągnie..
 
Lawendowy Sen myślę,że męża poproszę, aby posiedział godzinkę z dziećmi, ale również panią Gosię poproszę, bo dla męża nie wiara, może akurat coś mu pilnego wyskoczy. A moja pani na pewno dobrze się maluszkami zajmie, ale myślę,że będą spały.
 
Gosiu gratuluje zdrowej córuni !!!
Milagros myśle o Tobie od rana, Zośka juz pewnie jest z Tobą. Czekam na relacje z porodu :-)
Fusun podzielam zdanie dziewczyn że ta ilość niczego nie przesądza i włąsnie czesto jak wydaje sie ze wszystko jest noe tak wlasnie wtedy sie udaje! Uda sie i Tobie tym razem :tak:
 
Sylwia, Maja bardzo Wam dziękuję dziewczyny za ciepłe słowa po mojej wizycie:) Co ciekawe po tej wizycie, wieczorem jak już leżałam, to synek dał znać o sobie i parę delikatnych kopniaczków poczułam:) Myślę, że to za wcześnie, żeby mieć takie odczucia regularnie, a takie wsłuchiwanie się w organizm na tym etapie, nic nie daje, oprócz dodatkowych niepotrzebnych stresów. Lekarz powiedział mi, że jeszcze będę miała dość tych kopniaków;-) Póki co myślę intensywnie nad imieniem, szukam, czytam i tworzę listę tych, które się mi podobają. Mój mąż ma też taką listę stworzyć. Zobaczymy, co z tego wyniknie:) Przeglądam też ubranka i gadżety dla dzidziusia w internecie. Mam taką specjalną zakładkę, w której zapisuję linki.

Dziewczyny, jakie wózki rozważacie, kupiłyście, korzystacie? Może polecicie coś fajnego?
 
Na fb pojawiła się informacja od męża Milagros.

Zofia urodziła się o 10:55 waży 3,4 kg i mierzy 55 cm.

No to spieszę z gratulacjami :-)

Witaj na świecie !!!!


Buziaki dla Was dziewczyny.
♥♥♥




50560_1_zoom.jpg



 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry