Lilonka – kubki niekapki to już są później i nie mają dużego wpływu. Z tego co pamiętam, to fizjologiczne tyłożuchwie powinno się cofnąć do 4 czy 5 miesiąca (jakoś tak przed wprowadzeniem innych pokarmów do jedzenia). Jeśli dobrze myślę to pierwsze zupki bezglutenowe zalecane są już w 4 miesiącu? O rany.... wiedza nieużywana zostaje zapomniana, a ja nawet dostałam pytanie na egzaminie z pediatrii o żywienie dziecka.
Malinuś – może butelka jest dobra – tutaj nie powiem. Ale jeżeli można wymienić smoczek na inny, bardziej przystosowany do układu żwaczy dziecka to jest ok.
Milagros – super że już jesteście w domciu. A dalej...cóż natura podpowie, a dodatkowo jeszcze nauka na błędach. Oby ich było jak najmniej.
Gotadora – jakie śliczności
Gosia – jaka śliczna córeczka. Gratuluję
Ja dzisiaj pojechałam do pracy a tu zonk, dwóch pierwszych pacjentów się wypisało. To pojechałam sobie na badania, tylko bez moczu bo nie miałam skąd wziąć


. Kupiłam po drodze śniadanko, usiadłam w pracy w socjalnym i .....się zaczęło. Jak ja nie nawidzę „cioteczek dobra rada”. Jedna gada, że powinnam inne pieczywo jeść (a jadłam pełnoziarnistą bułkę, tylko chyba pszenno-żytnią). Druga upomina mnie że nie powinnam się schylać. A trzecia mnie dobiła tekstem, że „grzeszę, bo powinnam siedzieć na L4”.
Ludzie kochani, to mój brzuch, moje dziecko i chyba mam pełną świadomość co powinnam co nie. Lekarz pozwolił mi pracować ale kazał uważać na siebie. I jeszcze ten tekst że grzeszę! Normalnie gdyby nie inni to bym chyba wstała i w pysk dała, bo dzieweczka nawet dziecka nie ma, a twardo się udziela co mi wolno co nie.Wrrrrrrrrrrr........