• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Avocado, to chyba już "rodzinne", bo żadnym dzieciom z naszego grona nie spieszyło się na świat :-)
Spotkanie jest jak najbardziej wskazane. Dodałabym jeszcze śmianie się, spijanie soku i siorbanie sorbetów.

Madzialenak, Alfa jest ok. Mi tam pasuje. A Tobie Avocado? Może wtorek, co? Co Wy na to dziewczęta?
A może Fusun do nas dołączysz?
 
Fusun fajnie z tym trzecim zarodkiem:) co do serialowej historii, to masz rację - postawa tej pary godna podziwu. Ale też pewnie kamera nie uchwyci wszystkich emocji. Na pewno były nerwy... Każdy przypadek jest też mimo wszystko inny. Ona chyba była stymulowana mniejszymi dawkami ze względu na niskie amh i wszystko to było bardziej 'naturalne'. Także oni spodziewali się, że będą mieć mniej komóreczek. Niemniej jednak morał jest taki ze wszystkich historii nie tylko tej jednej, ale wszystkich - również naszych tu na forum, że trzeba wierzyć i nie poddawać się, bo wszystko jest możliwe:tak:


Maja super, że poczułaś Maksia:-) Ja mojego synka też czuję od jakiegoś czasu, najczęściej daje o sobie znać wieczorem jak się położę i jestem zrelaksowana i spokojna. W ciągu dnia zazwyczaj mam tyle spraw i różnych obowiązków (praca, wykończenie domu, etc.), które sprawiają, że jestem dosyć aktywna i niestety troszkę mniej skoncentrowana na brzuszku, więc wtedy raczej nic nie czuję...


Dziewczyny z Trójmiasta - ale fajnie macie, że się spotykacie:tak: Szkoda, że tak daleko mam do Was, bo bym się chętnie wprosiła:-p
 
Avocado, to chyba już "rodzinne", bo żadnym dzieciom z naszego grona nie spieszyło się na świat :-)
Spotkanie jest jak najbardziej wskazane. Dodałabym jeszcze śmianie się, spijanie soku i siorbanie sorbetów.

Madzialenak, Alfa jest ok. Mi tam pasuje. A Tobie Avocado? Może wtorek, co? Co Wy na to dziewczęta?
A może Fusun do nas dołączysz?

Tym razem chętnie. Jestem na L4 więc mam czas.:-)
 
Avocado, to chyba już "rodzinne", bo żadnym dzieciom z naszego grona nie spieszyło się na świat :-)
Spotkanie jest jak najbardziej wskazane. Dodałabym jeszcze śmianie się, spijanie soku i siorbanie sorbetów.

Madzialenak, Alfa jest ok. Mi tam pasuje. A Tobie Avocado? Może wtorek, co? Co Wy na to dziewczęta?
A może Fusun do nas dołączysz?


ok może być wtorek:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry