• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Fusun twój trzeci zarodeczek to prawdziwy champion! i jestem przekonana, że Twoje dwa blastusie już z Tobą zostaną. :-) także relaksuj się póki możesz bo za 9 miesięcy będziesz miała ręce pełne roboty;-)

Aleksandretta mam nadzieję, bo póki co czas mi się wlecze strasznie, ale może dlatego,że to moje pierwsze usg i się stresuję czy wszystko ok.

dziewczyny ja dalej uwazam,ze program na tlc o iv w ogóle nie oddaje emocji,które towrzysza całej procedurze, nie przeczę, że fajnie że jest,można wiele technicznych spraw podejrzeć no i przede wszystkim naładować się pozytywną energią szczęśliwie zaciążonych,ale w tych odc tak to wszystko sobie szybciutko przebiega,a w rzeczywistości - czekanie, bezradność,nerwy, radość, smutek, pełen misz masz.

co do moich bóli to ustały, czasem troszkę coś zaciągnie tylko,ale delikatnie.wczoraj dzwonilam do gin, ale powiedziano mi, ze tak sie zdarza, zeby odpoczywac i czekac do wtorkowego usg - chyba mnie pokręci...

zgadzam się z Aleksandretta - super sprawa z tym spotkaniem, fajnie,ze macie blisko do siebie;) jakby się dalo, to pewnie większość dziewczyn by się teleportowała do was:P

miłego i spokojnego dnia dziewczyny!:-)
 
Cześć :)
Chciałam tylko napisać, że już daję radę przynajmniej Was czytać na bieżąco :-)
Malutka nadal ma kolki, nosimy ją na rękach... Czasem jest akcja: płacze (kolka), równocześnie jest głodna. Daję jej jeść. Płacze nadal. Więc zabieram się za odgazowanie kateterem. Dostaję "strzała" kupą na bluzkę, jej bodziak do zmiany - też pobrudzony "wystrzałową" kupą. Zmieniam szybko bluzkę, potem zmieniam bodziaka. Malutka ulewa. Ściągam bodziaka, zmieniam na suchy. Znów ulewa. Zmieniam po raz trzeci i noszę na rękach. Sprzątanie stoi. Praca leży na obie łopatki. A to jedynie wycinek półgodzinny z całego dnia :-D I wytłumaczenie, dlaczego mnie zbyt często nie ma. Ale czytam Was już codziennie, a to duży wyczyn! :) Nauczyłam się ustawiać komputer koło siebie przy karmieniu. Pisać wtedy nie mogę, ale czytać jak najbardziej :tak:
Życzę Wam wszystkim spokojnego długiego weekendu!
 
Opowiem Wam jeszcze anegdotę z mojego wypadu do Rossmana z synkiem - poprosiłam go o doradzenie mi koloru farby do włosów - pokazałam dwa różne opakowania. Synek bez zastanowienia wskazuje na jedno i mówi: ten, ten!!!
Więc pytam: co, myślisz, że ten kolor jest najlepszy?
- Tak!
Ja: Hmm... a może jednak ten drugi?
Synek: NIE, TEN!
Ja: A dlaczego?
Synek: Bo ta pani się uśmiecha!
Spojrzałam - i rzeczywiście, na jednym pani się uśmiechała szeroko, a na drugim była prawie poważna.

No i co, dla dziecka to proste - kolor, jak kolor - ale jak sobie strzelę TEN kolor, to może też będę się cały czas tak uśmiechać:-D
 
Octavi- trzymam kciuki już od dzisiaj i jutro czekam na wiadomości jak było:) a pozniej przed Tobą ten najokropniejszy okres oczekiwania, ale jestesmy z Tobą, pamiętaj, powodzenia
 
Witajcie. Widze ze nasza rodzinka sie ladnie powiekszyla.
Tequilla podziwiam ze masz czas na bb, ja nawet do wc nie mam czasu isc. Mlody sie strasznie meczy i placze. Jestem na etapie i kolki i zatwardzenia i katarku. Masakra. A spac w ciagu dnia to chce ale tylko na piersiach. Teraz tez tak spi. Taki moj maly terrorysta.

Dziewczyny komputer mi padl i mam do dyspozycji tylki telefon. Juz nie jestem w stanie was nadrobic. Pozdrawiamy wszystkie.
 
reklama
Sony moja mała też tak spała ale jak tylko mocniej zasypiała to próbowałam ją odkładać i doszłam w tym do perfekcji:-D chociaż na początku był płacz....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry