mazenka
Fanka BB :)
Fusun to trzymam kciuki za jutrzejsze badania i za Twój spokój
.
szyszka zaczęłam prać na przełomie 28/29 tygodnia i nie żałuję, że tak wcześnie, bo zanim tyle pralek wyprałam (niby ubranek niewiele, ale do tego kocyki, pościele, pokrowce itp) to minęło sporo dni
. A później powoli prasowałam, nie ogarnęłabym tego na raz. Jakbym miała to robić teraz byłoby dużo ciężej, bo nagle brzuch urósł do ogromnych rozmiarów i niewygodnie mi w każdej pozycji
. Długo też nie postoję, bo stopy bolą. Eeeeh, polecam robić takie prace wcześniej
.
Co do rozmiarów to hmm... ja mam trochę rozmiaru 50, 56, reszta większa i jak będzie czegoś brakowało, to dokupię. Nie stresuj się, w razie czego wyskoczysz szybko do sklepu, coś dokupisz, przepierzesz, walniesz na słoneczko i za chwilę masz suche i gotowe do użycia. Tak to sobie tłumaczę
.
Dzisiaj śniło mi się, że urodziłam naturalnie, poród nie był ciężki i trwał 3 godziny
nie wiem skąd mi się to wzięło, ale nie mogłam później zasnąć. Czekam na wieści od Sylwii by oficjalnie przejąć pałeczkę liderki i boję się okrutnie
.
Dziewczyny urosły Wam dużo piersi? Bo mi nic, a szkoda, zaczynam się głowić czy wszystko z laktacją będzie dobrze. Niewielkie ilości siary mam na bank, bo widać, ale nie są nabrzmiałe ani nic. Tylko suty mi urosły
. No i są lekko bolesne jak przed okresem.
.szyszka zaczęłam prać na przełomie 28/29 tygodnia i nie żałuję, że tak wcześnie, bo zanim tyle pralek wyprałam (niby ubranek niewiele, ale do tego kocyki, pościele, pokrowce itp) to minęło sporo dni
. Długo też nie postoję, bo stopy bolą. Eeeeh, polecam robić takie prace wcześniej
.Co do rozmiarów to hmm... ja mam trochę rozmiaru 50, 56, reszta większa i jak będzie czegoś brakowało, to dokupię. Nie stresuj się, w razie czego wyskoczysz szybko do sklepu, coś dokupisz, przepierzesz, walniesz na słoneczko i za chwilę masz suche i gotowe do użycia. Tak to sobie tłumaczę
.Dzisiaj śniło mi się, że urodziłam naturalnie, poród nie był ciężki i trwał 3 godziny
nie wiem skąd mi się to wzięło, ale nie mogłam później zasnąć. Czekam na wieści od Sylwii by oficjalnie przejąć pałeczkę liderki i boję się okrutnie
. Dziewczyny urosły Wam dużo piersi? Bo mi nic, a szkoda, zaczynam się głowić czy wszystko z laktacją będzie dobrze. Niewielkie ilości siary mam na bank, bo widać, ale nie są nabrzmiałe ani nic. Tylko suty mi urosły
. No i są lekko bolesne jak przed okresem.
.Wprawdzie od dłuzszego czasu się nie udzielam ale staram się podczytywać na bieżąco. gratuluje rosnących bet, bijących serduszek i nowych dzieciaczków na forum.Za wszystkie trzymamy kciuki i mocno kibicujemy.
lepiej dokupic?
, a tu wielkie zaskoczenie bo jak było malutkie B tak zostało do końca, teraz widzę, że będzie podobnie bo nawet nie drgnęły i nic nie bolą. Niestety z laktacją miałam duży problem i skończyło się na MM. Mały nie najadał się, musiałam dokarmiać po każdej cycy, a jak laktatorem ściągałam to po 20-30 ml z obu piersi już. Nie miałam nawet żadnego nawału mlecznego w 3 dobie. Byłam w poradni laktacyjnej i mimo, że laktacja podobno siedzi w głowie, a nie w cyckach (jak to mówią) to po opisaniu bardzo dobremu doradcy laktacyjnemu (kobietka) była zdziwiona, że ani piersi nie urosły, ani nawału nie miałam. Kazała przed drugą ciążą zrobić sobie usg piersi i sprawdzić ile jest gruczołów mlecznych bo to może być przyczyna i nie ma co się zarzynać na siłę z karmieniem. Mimo wszystko nie zamartwiaj się na zapas bo wielkość biustu nie świadczy o tym czy będzie mleczko czy nie:-) można mieć i miseczkę DD czy E i nie móc wykarmić dziecka, a nikt nie powiedział, że z miseczką B i małym biustem nie wykarmisz całej wioski 