Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
. generalnie nie mogę narzekać, jest pogodny, je wszystko ze smakiem, potrafi się zająć zabawkami (choć oczywiście najlepiej lubi żeby mama była obok i się z nim bawiła).
nie nadążam czytać ;-)

mam nadzieję, że u Ciebie wszystko ok?
. Dobrze, że masz pingwinki, ja nie mam już po kogo wracać i przede mną znów ta sama ( i pewnie znów bardzo wyboista) droga. Zapowiedziałam już mężowi, że chcę trójeczkę (oczywiście to już całkowity rozrachunek razem z Wiktorkiem)
. Już snuję wizję, że jak będzie trójka dzieci to oddam całe poddasze im do użytku, a nad garażami wykończymy sobie z mężem "mieszkanko". Czyli sypialnia z pokojem dziennym i łazienką :-). Oczywiście mój mąż przerażony, nie tyle ilością dzieci jak porodami. Boi się, że jeżeli z jednym porodem takie powikłania to z kolejnym może być jeszcze gorzej,a co jak będzie ich jeszcze dwa? Ja aż tak się tego nie boję, oby tylko wszystko kończyło się dobrze to wszystko przetrwam. No nic, kolejne starania przede mną i po drugim porodzie zadecyduje na 100% o kolejnym dziecku. Póki co, wiem to tylko na 99,9%


.
choc nieukrywam ze calkiem inna jest to ciaza zwlaszcza ze prawie niemam mdlosci i musze sie kontrolowac choc to trudne z jedzeniem
pozdrawiam i trzymam za wszystkie dziewczyny kciuki
dał się zmierzyć i wychodzi, że termin porody może przesunąć się na 8 listopada, ale zobaczymy. Na razie lekarz nawet nie próbowała podejrzeć co jest, bo Bobo miał skrzyżowane nogi. Kamień z serca, oby tylko tak dobrze było dalej :-)