hola
zakochana w swoim cudzie
Cześć dziewczęta.
mam wiadomość od Molli. Ona niestety nie ma dostępu do internetu wiec nie moze sama więc ja przekazuje.Synek Molli niestety cały czas lezy pod respiratorem jest karmiony sondą.Co najważniejsze nie pogarsza się a jest wrecz odrobinę lepiej. Molla z całego serca dziękuje wszystkim za modlitwy i prosi o jeszcze.Wypisują ja ze szpitala i będzie musiała dojeżdzac do maluszka co drugi dzień i na weekendy. Ona biedactwo od lutego w domu nie była, więc mówi że musi ogarnąć dom i przygotować na przyjazd synka.
Pozdrawiam wszystkie mamusie serdecznie od siebie i od Molli.
mam wiadomość od Molli. Ona niestety nie ma dostępu do internetu wiec nie moze sama więc ja przekazuje.Synek Molli niestety cały czas lezy pod respiratorem jest karmiony sondą.Co najważniejsze nie pogarsza się a jest wrecz odrobinę lepiej. Molla z całego serca dziękuje wszystkim za modlitwy i prosi o jeszcze.Wypisują ja ze szpitala i będzie musiała dojeżdzac do maluszka co drugi dzień i na weekendy. Ona biedactwo od lutego w domu nie była, więc mówi że musi ogarnąć dom i przygotować na przyjazd synka.
Pozdrawiam wszystkie mamusie serdecznie od siebie i od Molli.