• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Cześć dziewczęta.
mam wiadomość od Molli. Ona niestety nie ma dostępu do internetu wiec nie moze sama więc ja przekazuje.Synek Molli niestety cały czas lezy pod respiratorem jest karmiony sondą.Co najważniejsze nie pogarsza się a jest wrecz odrobinę lepiej. Molla z całego serca dziękuje wszystkim za modlitwy i prosi o jeszcze.Wypisują ja ze szpitala i będzie musiała dojeżdzac do maluszka co drugi dzień i na weekendy. Ona biedactwo od lutego w domu nie była, więc mówi że musi ogarnąć dom i przygotować na przyjazd synka.
Pozdrawiam wszystkie mamusie serdecznie od siebie i od Molli.
 
reklama
Hola dzięki za wiadomość o Molly o jej synku. Oczywiście nadal się modlimy i trzymamy kciuki za zdrowie malutkiego.

Lenka a co ty powiedziałas temu doktorowi że dlaczego do niego ma usg idziesz?
 
Zuzia rozumiem tęsknotę za domem. Ja byłam w grudniu w Polsce u rodziców i teraz dopiero bede w kwietniu 2015! Na szczęście mama przylatuje do mnie we wrześniu na 3 tyg a potem w na święta w grudniu tez na 3 . A problemy tez mam jak każdy ale nie dołują mnie jak kiedyś bo jak sobie pomyśle o dzidzi to od razu mi sie micha cieszy. Czym sa nasze problemy w porownaniu do największego szczęścia jakie nosimy pod sercem:) myśl tak a napewno humor ci szybko wróci! A ja juz spakowane , Taxi na 4 rano zamówione i hop do pociągu:)
 
Esiek - no już bliźniak, na byka nie udało mu się załapać;) niech już będzie jakikolwiek, byle szybciej:)

Lenka - ciekawość też, ale teraz ta ciekawość jest chyba zdominowana przez strach pomieszany z niecierpliwością:) synkiem to i tak będę zachwycona:) kiedyś jak mamuśki zachwycały się swoimi czasem wcale nie najpiękniejszych pociechami to nie rozumiałam, teraz już wiem że moj będzie najcudowniejszy:)

Peti - dzięki za kciuki, bardzo mi się przydadzą żeby przeżyć najbliższe dni:)

Lawendowy - ja się wcale nie spodziewałam, ze przyjdzie termin a tu nic:) całą ciążę tak bardzo chciałam donosić, odetchnęłam z ulgą w 38 tygodniu, a tu taka niespodzianka:) minął 40 i nic:) ale na maj zamierzamy się załapać bo 28 maja, max 29 mają mnie brać na oddział więc do końca maja zamierzam jednak urodzić;) i ciagle liczę jednak na to, że coś wcześniej się zacznie samo. Pozdrowienia dla Zosi:) zazdroszczę Wam że jesteście razem:)

Madzia - ja czekam ale z coraz z mniejszą cierpliwością;)

Jogo - udanego weekendu:) korzystaj póki jesteś mobilna:)
 
Hola dziękujemy za informacje, wszystkie co dzień myślimy o Molli i jej Synku. Będzie dobrze, musi być

Madzia ten lekarz jest przesympatyczny, powiedziałam prawdę. Że pierwsza ciąża była obumarła, obecna jest po in vitro i w związku z tym panikuję i trzęsę się nad nią, a ostatnie 3 dni znacznie słabiej czuje ruchy niż podczas ostatnich 2 tygodni i chcę wiedzieć czy wszystko ok ;-) a dr Sinkiewicz jest dziś w szpitalu i nie przyjmuje w związku z tym prywatnie.
Dr nawet powiedział, że dobrze zrobiłam i, że jak się kobieta denerwuje to powinna bez żadnych oporów przychodzić na USG. Dzieciątku to nie zaszkodzi. I że na każdą, a szczególnie na taką ciąże trzeba chuchać i dmuchać


Jak powiedziałam kto robił prenatalne: to powiedział uuuuu taka sława badała dzidziusia to wszystko na pewno jest ok :) także ten nasz Węgrzynowski chyba cieszy się dużym szacunkiem w środowisku :))) do Sienkiewicza tez ma szacun :)
 
reklama
Madzia - ty idz i mow prawde - ze Twoja dzidzia sie Sienkiewicz wstydzi i musi ktos inny mu miedzy nogi zajrzec ;)

Dziewczyny przyszedl moj kojec do spania - jest mega!!! Polecam. Maz juz zapowiedzial ze kupuje sobue drugi :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry