• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

majka do mnie to też jak na razie nie dociera że już za 2-3 tyg. mogę tulić moją Marcelinkę, cykam się jak sobie poradzimy ale to chyba przychodzi po porodzie i jakoś damy sobie radę:)
 
reklama
Dziewczyny i kiedy to minęło? ;) Zaraz będziecie tulić swoje kruszynki :)

Co do spania dzidziusia w swoim pokoju .... na 100% łóżeczko będzie u nas w sypialni. Niestety niunia nie będzie miała swojego pokoju za względu na brak miejsca ale mam nadzieję że roczek będziemy wyprawiać "na swoim" ;)
 
Ona spróbuj reni, raczej zawsze pomaga, choć czasem nie na długo ;-)

Majka ale Ty już masz duuużego chłopca w brzuchu :) rzeczywiście jeszcze ze 2 tygodnie i możesz się jak coś rozpakowywać

Madzia nasz dr mówił mi, że skracania szyjki się w żaden sposób nie czuje. I jak mi się w pewnym momencie skróciła nic nie czułam

Esiek widzę też kręgosłup daje o sobie znać...

Ja dziewczyny właśnie skończyłam pracę papierkową :szok: jestem tak zawalona robotą, że nadrabiam Was nocami zasypiając nad kompem. I tak do porodu, heh chyba nawet nie zauważę kiedy ten Dzień nadejdzie :-D Też już mi trochę ciężko tak zasuwać, dobrze, że brzusio nie za wielki, bo już teraz mam ogromne problemy z kręgosłupem, a jakby był naprawdę duży, to już nie wiem co by ze mną było
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry