• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Madzia i piotr cudowne zdjęcia !!:tak:

montana widze
ze przemeblowanie i remont pelna para... :tak:


Dziewczny a ja sie boje zzo.. boje sie wbijania w plecy igiel... mam jakis uraz mimo ze tego nie mialam nigdy... chociaz juz sama nie wiem...ech.. zaczyna mnie to wszystko przerazac ! :crazy::angry:
 
Madzia iPiotr Hania jest śliczna na patrzeć się nie mogę ;)
Ja też niebawem mam sesje mojego skarba.
Madzia76 w dalszym ciągu zaciskam kciuki.
Jeśli chodzi o zzo to ki podali przy 9 cm rozwarcia byłam już tak obolala że nawet nie poczułam że coś mi wbijaja. Znieczulenie zaczęło działać jak mnie szyli więc w ogóle wzięłam bo do dzisiaj bolą mnie po nim plecy ;/
Uciekam do mojego skarba. Dziewczyny jestem taka szczęśliwa że jest. Brak słów by to opisać. ;)
 
Och a u mnie akcja, po 20tej dzwoni partner mojej mamy i mowi zebym sprawdziła mu szpitale gdzie maja jechac bo zatruli sie grzybami. To ja sie pytam o co chodzi to on mowi mi ze zjedli muchomory sromotnikowe... Cos mnie trafiło, wziełam mojego eMka i szybko w auto po nich i do szpitala na toksykologie.... Mieli plukanie zoladkow, zostali w szpitalu, jutro rano wyniki ale prawdopodobnie to były same kanie.... Boze starzy a głupi!!! Dziecko mi tylko stresują.
 
Bziumelka no nie zła akcja jak na wieczór , dokładnie starzy a głupi :/ ja nie lubie zbierać grzybów , ne znam sie i w ogóle ich nie lubie wiec problem z głowy :) oj dziadkowie bedą musieli wykupić sie w łaski dzieciątka za tą akcje :)
 
Bziumelka ale akcja! Co za pomysł, żeby jeść grzyby, gdy nie ma sie pewności, ze to jadalne! Szok! Niepotrzebny stres dla Was.

Madziai piotr ale piekna Hania! Cudo! I jaka grźeczna! Napatrzec sie nie moge.

Smerfeta, brzucha masz chyba jak ja. Bo moj mam wrażenie ze przez ten tydzien troche wylazł ze spodni. I dzidziol sie zaczął rozpychać. Dzisiaj zjadlam rosół i nagle czuje jakby mi brzuch napuchł ogromnie po tym rosole. A tu chyba mały sie tak jakos pchał do przodu, ze az mnie przerazil. Hehe... Sama chciałam te ruchy to mam:))

kasik, ale masz duzo miejsca w domu. My mamy 2 pokoje, bedzie kącik dla dzidzia w naszej sypialni. Myślałam o zmianie mieszkania, ale dobrźe nam tutaj gdzie jeststesmy i nie chce mi sie teraz szarpać z kredytami, notariuszami i przeprowadzkami. Mam takie wrażenie, ze ten czas ciazy i po ciazy jest prżeznaczony dla nas i chce żeby był jak najspokojniejszy i szcżesliwy. Mam poczucie, ze jak od początku stworzymy kochająca sie rodzine to tak juz zostanie na zawsze. A stres mi niepotrzebny. A prżeciez remont i u nas sie szykuje. Chcemy wymalował wszędzie, w łazience zrobić sufit podwieszany. Wiec stresik bedzie i tak. Ostatnio jak mieliśmy fachowców, to jednego mąż wypiep.rzył na pysk, a drugi nam urwał nowy podwieszany kibelek. Ech... Długo by opowiadać. A męża mam takiego średnio udanego do remontów. No zrobi, ale jak juz musi i nie z własnej inicjatywy. Widze, ze cześć z Was wie co mam na myśli. :sorry:

Montana umowilam wczoraj echo serca na Chalubinskiego na 27-ego. Ja tam chce rodzic na Borowskiej, gdzie jest porządna neonatologia i zzo.

Magda do porodu! Haha! Ale juz! .... Bo my sie doczekać Marcelinki nie możemy.
 
Madzia i Piotr śliczna sesja i śliczna córunia!!!!

Madzia a Ty co?! Na porodówkę się nie wybierasz?! :-D pogoń tą swoją Marcelinkę, bo my tu juz czekamy :)))))

Esiek wkłucie do kręgosłupa przy zzo pikuś, nie boli nic a nic bardziej niż zwykłe pobranie krwi. Za to cewnik ten do pęcherza auuuuuuć :/ czekałam tylko aż zzo zacznie działać, żeby tego już nie czuć
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry