• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Dziewczynki nie bylo mnie pare dni i myslalam ze bede miala kilkanascie stron do czytania a tu nie... no ale pewnie wszystkie zagonione przed swietami :tak:


Jak pamietacie mialam wizyte w srode... malutka ma juz pol kg a chlopczyk ciut mniej, ladnie przybraly na wadze od ostatniego usg, a to tez pewnie zasluga ze ostatnio jem jak smok...:tak:do gory ide z kilogramami he he ...serduszka ladnie bija, wierca sie i kapia mnie co raz mocniej... czuje i widze jak mi sie rusza brzuch..;-)


Gratuluje udanych wizyt i trzymam kciuki za dzisiejsze !! :tak:
 
Dziewczynki nie bylo mnie pare dni i myslalam ze bede miala kilkanascie stron do czytania a tu nie... no ale pewnie wszystkie zagonione przed swietami :tak:


Jak pamietacie mialam wizyte w srode... malutka ma juz pol kg a chlopczyk ciut mniej, ladnie przybraly na wadze od ostatniego usg, a to tez pewnie zasluga ze ostatnio jem jak smok...:tak:do gory ide z kilogramami he he ...serduszka ladnie bija, wierca sie i kapia mnie co raz mocniej... czuje i widze jak mi sie rusza brzuch..;-)


Gratuluje udanych wizyt i trzymam kciuki za dzisiejsze !! :tak:
Super! Maluszki rosna!
 
Ja juz po wizycie, synek wazy 850 g, pytalam doktorka czy to nie za duzo ale smial sie tylko, ze po tatusiu bedzie duzy chlop ;) Jest ulozony glowka do gory, pytal jak bylo ostatnio ale nie mam pojecia. Przepisal recepte na antybiotyk w razie gdyby sytuacja z zebem w swieta sie pogorszyla. Bakteriami w moczu nie kazal sie przejmowac ale i tak rano zanioslam mocz na posiew wiec mam przyslac wynik sms'em. Pozostale wyniki ok :) Kolejna wizyta 20 stycznia.
 
Olusia super ze z maluszkami wszystko dobrze ;), no i fajnie że już dają mamusi kopniaczki :).

Ja dziś też mialam wizyte. Moja niuńka ładnie przybrala od ostatniej wizyty, wazy juz 1615 g ;), tak kopala doktorka podczas USG az sie śmial :-). Ale ja jak to ja mam chorobę bialego fartucha i dziś ciśnienie 160/100, w domu jak mierzę mam normalne a nawet niższe, wczoraj mierzylam bo juz sie balam dzisiejszego dnia i bylo raz 120/64, a pozniej 104/64. Dziś z rana w domu bylo 121/65. I weź tu bądz mądry. Oczywiście doktorowi tłumaczenie ze to stres i na bialy fartuch nie przeszlo. Postraszyl mnie ze grozi mi szpital, na szzcescie jak zrobil USG poiwedzial ze na dziecku to sie nie odbija, po wyjsciu kazal jeszcze raz poloznym zbadac i wyszlo 130/80, wiec weszla do pokoju lekarza i powiedziala mu wynik a on że bbardzo ładny. Ale i tak wypisal mi DOPEGYT. Mam brać 3x po 2 tabl. Brala ktoraś z Was?? Bo jak czytam skutki uboczne to jestem przerazona :sorry:
 
Kasik, kawał chłopa już ;)

Montana, duża dzidzia już ;)
Oj ciśnienia ci współczuję, ale lepiej dmuchać na zimne.

Ja się szykuję do doktorka.
A właśnie skończyłam prasować :)
 

Załączniki

  • uploadfromtaptalk1419255408249.jpg
    uploadfromtaptalk1419255408249.jpg
    15,2 KB · Wyświetleń: 75
reklama
Kasik ale juz malutki nie taki malutki... super ze wizyta udana i maly rosnie jak na drozdzach :tak:


Montana super ze wizyta udana a malutka juz nie taka malutka... z tym lekiem tak jak pisalam zacznij od malych dawek bo nie wiadomo jak twoj organizm zareaguje.. zeby znow nie spadlo tobie gwaltownie to cisnienie.... male dawki i zobaczysz... ja mierze 2x dziennie.... :tak:

Madzia kciuki !! udanej wizyty !:tak: a kacik dla malej cudny !

Martaczi sliczny mikolajek :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry