• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Marcysiowa - u mnie też pozostałości wirusów w postaci kataru ;-) Pij dużo, żeby nawilżać błony śluzowe. Od lekarza żadnych kropel nie dostaniesz, bo wszystkie podrażniają błony śluzowe, a to w ciąży niewskazane. Inhaluj się dobowymi sposobami i oby te 7 dni szybko minęło :tak:
 
reklama
Lilonka no właśnie jutro chce się zaopatrzyć w olejki bo mam tylko liście mięty. Polecasz jakieś? U mnie już mniej niż 7 dni bo katar mam od niedzieli.
 
Mi mama zapodawała Olbas - do garnka z wodą i na grzejnik:-) a tak bezpośrednio to tylko zaparzoną miętą.
Mnie wirusy złapały w drugi dzień świąt. Ale wlazły do gardła. No i kaszel - teraz czakam na wizytę 7.01 żeby zajrzeć do moich malych kopaczków;-)
 
Witajcie noworocznie, mam coś dla Was:-) kotbialko.jpg Wszystkiego, co najlepsze dla Was!:-) A moja Madzia to musiała mieć przeżycia, strzały, huki, mama się przejadła że hoho i po 2.00 poszłyśmy spać! A od rana z szampanem, bo wczoraj nie dopiłam;-) No i nadal w wyrku, bo wieczorem powtórka- mamy gości z Zamościa przyjeżdżają...
 
Różyczka, Misia, ja też mam USG prenatalne i test PAPPA 4 stycznia. Trzymam kciuki za wszystkie z nas i też przyznam, że troszkę się denerwuję. Ale, wszystko będzie OK!

Jak się czujecie noworocznie? Mój Picolo... był dobry (to wersja poprawna politycznie :-), mąż odpalił fajerwerki - byłam z nim na zewnątrz ale stałam z 50 metrów od niego bo boję się takich wynalazków. Nasze koty zaszyły się ze strachu pod łóżko, wyszły około 2 w nocy i zapragnęły naszego towarzystwa. Spaliśmy do 12.30 więc wczorajsza "zabawa" się naprawdę udała :-)

Co do ubrań - o mnie wczoraj przyszła sukienka z Tchibo - nie jest to wersja dla ciężarnych ale odcinana pod biustem, z fajnej bawełny więc mam pierwszy ciuch ciążowy! :)
 
marcysiowa, kuruj się biedaku! nie mam żadnych podpowiedzi, na mnie działa sól morska i picie wody, pomaga mi na całe gardło i nos.
różyczko, a jak tam czopki? zrobiły robótkę? :rofl2:
trzymam kciuki za was wszystkie i wasze prenatalne 4 stycznia, na pewno będzie dobrze!

a my dziś z mężem byliśmy na działeczce na wsi na długim spacerze. ale pięknie było. zabrałam ze sobą batonik jako energię, napój izotoniczny uzupełniający minerały (nie wiem czy w ciąży można, jeszcze muszę doczytać) i gumę do żucia, żeby zęby oczyścić, tak zaopatrzona przeszłam całe nasze kółko nad rzeką i przez las (ok 5 km). miło było.
 
Marcysiowa, jak zdrowie? Mam nadzieję, że lepiej.
Niestety wirusy dotarły i do mnie. Nos mam zapchany i drapie gardło. Stosuję płukanki z soli, piję syropek z cebuli, herbatę z sokiem, robie sobie chłodne okłady no i obserwuję temperaturę. Jak mi się będzie podnościć - polecę do lekarza.
Ech... strasznie mam obniżoną odporność. Niby moja Dr mówi, że to normalne, ale chciałabym się lepiej czuć.
 
reklama
Dzięki za pamięć babeczki. Moje przeziębienie bez zmian. Znowu w nocy nie mogłam spać. Poszłam dzisiaj do lekarza po jakąś pomoc. I co lekarz powiedział? Nie bedzie pomocy. Kazała płukać wodą morską i (jak sama zapytałam) robić sobie inhalacje. A tak to się męczyć. A jak pytałam czym innym poza wodą morską mogę sobie psikać to kazała pytać farmaceutki. Chyba został mi dr google. Nie chce lecieć do gina z katarem a wizyta jest dopiero 16.01 Dzisiaj lub jutro naślę męża na aptekę i każę się dowiedzieć. Ale inhalacje z majeranku, soli morskiej i mięty możemy robić spokojnie jakby któraś potrzebowała. I dzisiaj szanowna dr powiedziała że Inhalor można stosować.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry