Czarnykocie - ale Ty masz fajnie!!! Spojrzałam, ze jesteś z Norwegii i przypomniało mi się, że w trakcie czekania na test zarezerwowałam na lipiec hotele w Norwegii po sam Nordkap. Chyba bym musiała je odrezerwować - bo na Nordkapp mam być w terminie porodu :-) No nie wiem, kiedy teraz spełnimy nasze marzenie i pojedziemy do Norwegii :-)
Millia - witaj :-)
A ja już nie śpię. Wzięłam euthyrox, popijam kawusię (pozwalam sobie rano na rozpuszczalną z mlekiem - ale ja mam mega niskie ciśnienie) i zabić muszę jakoś czas przed prenatalnymi.
Madzia - 7 stycznia córka kończy 10 lat. Jest niesamowita. Wydaje wszystkie oszczędności na prezenty dla maleństwa, w wolnym czasie szuka żłobków, przedszkoli, zamierza chodzić do szkoły rodzenia. :-) Ciekawe, kiedy jej przejdzie :-) Madzia - ja nie miałam wpływu na imię. Wszystkie imiona wybrała córka z koleżankami z klasy :-)
Ciekawe, czy płeć się już ukaże. Niby wszystko mi jedno, ale trochę boję się chłopca, bo u nas w rodzinie prawie same dziewczyny się zawsze rodziły i ja nawet nie wiem, jak się chłopaków wychowuje. Poza tym mam wizję, że jak wda się w tatę i dziadka, to będzie typem szalonego wynalazcy - to na tyle jest mocne w ich genach, że mają to zaznaczone nawet w nazwisku. Oni nic nie robią utartym torem. Ciągle coś rozwiercają, przerabiają, udoskonalają, wymyślają swoje lepsze wersje. Niby fajnie, teść ma na koncie nawet jakieś patenty, A. wybudował nowatorską firmę - ale ... wiecie jak człowiek się męczy żyjąc i próbując tego wszystkiego? Ile trzeba się namęczyć i napłakać, żeby nie mieć przed domem obracanych drzew? Teraz też siedzi mi od ponad miesiąca facet w piwnicy, rozwierca fundamenty i wciela w życie pomysły A. Mam taką wizję, że jak będę miała synka, od od przedszkolaka będzie mi w piwnicy wymyślał proch. Pod skórą czuję, że po przejściach z moim A. mogę tego nie wytrzymać :-) Jedna głowa pełna niestandardowych pomysłów mi w domu wystarczy :-) Mała jest chyba szansa, ze wda się we mnie i będzie pomagał mi pilnować terminów płatności i pamiętał, kiedy odbierają od nas śmieci.
Miłego dnia Wam życzę.
ps. Sznurki gdzieś po Sylwestrze się zaszyła :-)