• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
zostalam ostatnio zaproszona przez Misie, wiec jestem:-)
witam wszystkie dziewczyny i przylaczam sie do was!
dzis bylam na usg i widzialam mojego maluszka, ma 0,45cm i pikajace piekne serduszko!:tak:
 
Kate :-D jeee udalo sie a widzisz :tak: Dbaj o siebie kobietko :happy2:

A u nas maly broi,smiga,lata biega,papuguje,kaszle na zawolanie,pokazuje jak dziadek chrapie,pokazuje jaki jest duzy,bije brawo,pokazuje gdzie mamusia ma oko,robi tany tany,chowa sie za firany i robi kuku uffff ..... i jeszcze troche by sie tego znalazlo:cool2: Ajjjjjj mowie wam mamuski,normalnie maly cudaczek i wielka pociecha z niego;-):tak:

Pozdrawiam :-)
 
Czarnykocie - ale Ty masz fajnie!!! Spojrzałam, ze jesteś z Norwegii i przypomniało mi się, że w trakcie czekania na test zarezerwowałam na lipiec hotele w Norwegii po sam Nordkap. Chyba bym musiała je odrezerwować - bo na Nordkapp mam być w terminie porodu :-) No nie wiem, kiedy teraz spełnimy nasze marzenie i pojedziemy do Norwegii :-)
Millia - witaj :-)
A ja już nie śpię. Wzięłam euthyrox, popijam kawusię (pozwalam sobie rano na rozpuszczalną z mlekiem - ale ja mam mega niskie ciśnienie) i zabić muszę jakoś czas przed prenatalnymi.
Madzia - 7 stycznia córka kończy 10 lat. Jest niesamowita. Wydaje wszystkie oszczędności na prezenty dla maleństwa, w wolnym czasie szuka żłobków, przedszkoli, zamierza chodzić do szkoły rodzenia. :-) Ciekawe, kiedy jej przejdzie :-) Madzia - ja nie miałam wpływu na imię. Wszystkie imiona wybrała córka z koleżankami z klasy :-)

Ciekawe, czy płeć się już ukaże. Niby wszystko mi jedno, ale trochę boję się chłopca, bo u nas w rodzinie prawie same dziewczyny się zawsze rodziły i ja nawet nie wiem, jak się chłopaków wychowuje. Poza tym mam wizję, że jak wda się w tatę i dziadka, to będzie typem szalonego wynalazcy - to na tyle jest mocne w ich genach, że mają to zaznaczone nawet w nazwisku. Oni nic nie robią utartym torem. Ciągle coś rozwiercają, przerabiają, udoskonalają, wymyślają swoje lepsze wersje. Niby fajnie, teść ma na koncie nawet jakieś patenty, A. wybudował nowatorską firmę - ale ... wiecie jak człowiek się męczy żyjąc i próbując tego wszystkiego? Ile trzeba się namęczyć i napłakać, żeby nie mieć przed domem obracanych drzew? Teraz też siedzi mi od ponad miesiąca facet w piwnicy, rozwierca fundamenty i wciela w życie pomysły A. Mam taką wizję, że jak będę miała synka, od od przedszkolaka będzie mi w piwnicy wymyślał proch. Pod skórą czuję, że po przejściach z moim A. mogę tego nie wytrzymać :-) Jedna głowa pełna niestandardowych pomysłów mi w domu wystarczy :-) Mała jest chyba szansa, ze wda się we mnie i będzie pomagał mi pilnować terminów płatności i pamiętał, kiedy odbierają od nas śmieci.

Miłego dnia Wam życzę.
ps. Sznurki gdzieś po Sylwestrze się zaszyła :-)
 
Misia - obracane drzewa ;-) niezły pomysł. Ja nie wiem czy chcę żeby dzieci wdały się we mnie - ja byłam taki czort niedobry, że na 2 minuty strach mnie było spuścić z oczu ;-) i 5 minut nie usiedziałam bez rozrabiania :-) i coś czuję, że Zuzia też taka będzie, bo w brzuszku dokazuje, za to Maciek tak spokojniejszy :-D
Fajnie, że córa tak reaguje na nowego członka rodziny. Ja miałam 9 lat jak urodziła się moja siostra i krótko mówiąc specjalnie zachwycona nie byłam :-)
Kretowinko
-żelazo masz faktycznie bardzo słabe. A ja martwiłam się moimi 11. Jak ty jesteś niejadek i do tego jeszcze jakaś baba zabroniła Ci tyć, to może zjadasz za mało składników odżywczych?

Mam nadzieję, że wkrótce całe forum inv przeniesie się na ciężarówki i będzie tu tłoczno jak w ulu :-)
 
Marcysiowa termin mam na 21. 02 ale myślę, że mały urodzi się wcześniej bo będę miała planowane cc

jak miło się tu zagląda widząc kolejne dziewczyny którym się udało:)

uciekam bo mam masę załatwiania... a tak mi się nie chce jechać do miasta...
 
reklama
hej hej kochane! jestem!!
dziś ide na usg seduszkowe..
bo to ostatnie to bylo sprawdzenie ile jest pęcherzykow a przy okazji pani dr widziala , ze cos juz robi piku piku.. ale to jeszcze nie bylo serduszko..
boje sie troche.. bo byly dwa pecherzyki jeden 1cm piku piku
a drugi 3mm i ciekawa jestem co z tym drugim..
do 16.20 jeszcze tyyyllllle czasu..... jeny!!!

ostatnio mialam troche nerwów i wściakla siedzialam w domu, malo spalam, ludzie są okropni i złośliwi wiecie.
była mojego Męża skądś sie dowiedziala , ze jestem w ciaży po in vitro i zaczela pisac w nocy do nas okropne obraźliwe smsy..
co za wstretna krowa! plakalam i już spac nie moglam!
szlag mnie trafil!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry