Smerfeta, podwójne płukanie tych rzeczy nie dało rady. No nic, spróbuję ostatni raz, żeby nie było jak przyjedzie teściowa i sie przyczepi, że nie używam
Kasik, na dłoniach już nie swędzi. Co prawda aż tak bardzo nie swędziało. Wewnątrz troszkę czasami zaswędzi, ale myślę, że jest ok. W szpitalu robili mi badania na choleostazę i nie mam, wszystko jest ok. No ale prób wątrobowych nie robili, więc może warto zrobić.
Ja karuzelki narazie nie kupuję, bo koleżanka mi obiecała po swojej córce, ale nie wiem czy to wypali. Jak nie to kupię, bo powoli się rozglądam.
Dziś z ciekawości weszłam na bloga Sroki i miała analizę kosmetyków z biedronki tych nowych co niedawno wprowadzili i napisała, że skład np płynu do kąpieli od 1 dnia życia jest super. Więc się zastanawiam nad nim albo ziajka.
montana, obyście szybko wyszły, bo nie ma jak w domu
