• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Ja tez w zasadzie mialam zmienic dr po tym jak sie uda i po pierwszej wizycie kiedy bedzie serducho, ale jakos pomyslalam ze trudno juz tam z moja sympatia - zaczal -niech dokonczy wieksze zaufanie chyba mam do specjalisty w tej dziedzinie, inny balabym sie ze gdyby "cos" nie bedzie wiedzial jak reagowac albo co... No nie wiem takie mam odczucia, ale to moje zdanie :)
 
Ja tez w zasadzie mialam zmienic dr po tym jak sie uda i po pierwszej wizycie kiedy bedzie serducho, ale jakos pomyslalam ze trudno juz tam z moja sympatia - zaczal -niech dokonczy wieksze zaufanie chyba mam do specjalisty w tej dziedzinie, inny balabym sie ze gdyby "cos" nie bedzie wiedzial jak reagowac albo co... No nie wiem takie mam odczucia, ale to moje zdanie :)
dokładnie tak samo myślę,tyle lat czekałam na tę ciążę że chcę być pod opieką lekarza który z niepłodnością i tymi wszystkimi lekami i procedurami ma styczność na codzień
 
coś było nie tak?jakieś złe doświadczenia?
będziesz musiała jeszcze wrócić do kliniki na jakieś badania?
Odniosłam wrażenie taśmy...
Wizyty na których słyszałam głównie"dzień Db i do widzenia" nie były dla mnie satysfakcjonujące. Za to ostatnia wizyta u dr Gajewskiej wreszcie wyglądała jak należy, przy powrocie po mrozaka chciałabym ją wybrać, chociaz nie wiem czy ona tylko prowadzi ciążę, czy prowadzi cały proces in vitro? Robiła mi punkcję więc może tak.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry