• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Misia dobra wiadomosc :tak: mozesz wcinbac slodycze
Kate a Ty juz drugi trymestr zaczynasz, ale zleciało :tak:

Ja dziś znów na papierze zobczyłam małą jasno różową plamke... jeszcze mniejsza niż ostatnio. pewnie nawet na wkladce bym tego nie dojrzala tylko ze papier do ja juz jak pod mikroskopem oglądam.. i dalej nic przez ostatnie ponad 3 h. nie kumam juz skąd to... może pochwa jest jakaś podrażniona?? 2 dni temu na usg i badaniu wszystko ok.. Ja tego nawet plamieniem nie moge nazwać więc na SOR nie pojade bo jest całkiem sucho... zmartwilam sie troszke skąd to? nie mam pojecia. Moj lekarz powiedział że jak nie ma brudzenia czy plamienia albo krwawienia krwią to nie grozi poronieniem. za 6 dni genetyczne.. oby juz sie te różowe akcje nie powtarzały..:crazy:
 
Adus ja tez papier jak pod mikroskopem ogladalam i sie nakrecalam. A swego czasu mialam krwotok i plamienia. Staraj sie uspokoic i wyciszyc:) wiem, ze to trudne, ale na pewno lepsze dla malenstwa niz taki stres. Fajnie, ze juz za 6 dni masz kolejne usg. Jak bylam w pl to tez czesto do lekarza chodzilam. Teraz odliczam dni do kolejnego usg, a to dopiero po swietach.
 
Kate szybko zleci ;) a mialas genetyczne w PL czy Norwegii? Skoro u Ciebie nie wykryli przyczyny krwotoku i plamień to u mnie tym bardziej nic nie stwierdzą jak mam pojedynczą małą plamkę :crazy: ... Próbuje się tym juz nie nakręcać
 
Marcysiowa mam nadzieje że masz racje :tak: poza 6 luteinami dziennie nadal biore 2x1 estrofen dowcipnie, pozatym nadal encorton i clexane...mam te wszystkie leki brac co konca 16tc. sporo tego.. nie mówiąc juz o kwasie foliowym, prenatalu classic i euthyroxie :szok: A co do podraznienia to sprawe chyba pogarsza jeszcze to że b. często biegam do łazienki i sprawdzam czy tam ...sucho:baffled: fobie złapałam jakąś..
 
reklama
Aduś przy tylu tabletkach dowcipnych o podrażnienie nie ciężko. Mi lekarz powiedział, że dla niego niepokojąca sytuacja to jak się pojawi żywa krew. Nie panikuj bo pamiętaj, że Twoja Kruszyna też to czuje i cierpi tak jak ty.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry