Po wizycie, znów pakuję się do szpitala. Miałam dziś za wysokie ciśnienie i gin stwierdził, że po naszych przejściach wolałby mnie poobserwować. Przez ostatnie dni, łapało mnie takie kołatanie serca i mogły to powodować właśnie skoki ciśnienia. Malutka rośnie i ma już 2500g 