Misia - współczuje Ci tych kamieni, qrcze tyle już przeszłaś a tu kolejne atrakcje. Ja też tym razem mam łożysko na tylnej ścianie, strasznie mocno przez to czuje ruchy, nieraz mała tak wali, że aż ją proszę żeby się uspokoiła, szczególnie jak skacze mi w kanał rodny to nie jest to fajne uczucie. Czytałam, że ponoć poród SN przy łożysku na tylnej ścianie jest bardziej krwawy a skurcze dają tak po krzyżach, że ma ochotę się wyć. No cóż poprzednio nie wyłam to teraz najwyżej pokaże co potrafię;-)
Sony - śliczny brzusio, nie wiem czy chłopakowy czy dziewuszkowy bo ja to jestem zaprzeczeniem teori płci. Mi brzucho za każdym razem szybko było widać, za każdym razem w ciąży wyglądam lepiej (cera, włosy), a brzusio wygląda jakbym połknęła piłkę, nie mam go po bokach. Wszyscy z pracy i rodzinka mówili mi, że wyglądam na chłopaka co za pierwszym razem się nie potwierdziło i teraz według USG też ma być dziewczynka:-)
dorex- super, że szyjka trzyma oby tak dalej.
Co do tel. to ja jestem zadowolona z tej wersji iPhona 5 wcześniejszy faktycznie się zawieszał ten jest super, co prawda mam go dopiero od tygodnia ale już go polubiłam. Mam też służbowego smyrofona Samsunga - to jest prawdziwa masakra, ciągle się wiesza, przestaje np. dzwonić pomimo, że działa normalnie, no i pisanie sms-ow to prawdziwa udręka bo jakos lubi łapac sasiednie znaki.